Mamy już za sobą krótszy niż zwykle tydzień giełdowy. Nie możemy jednak narzekać na brak wrażeń. Podstawowemu indeksowi udało się zakończyć notowania wyraźnie powyżej 15 000 pkt., co powinno dać minimalne nadzieje na wzrost na przyszłych sesjach, choć przebieg czwartkowej wskazuje, że będzie miał spore trudności z pokonaniem oporu na poziomie 15 500 pkt. (już we środę jego wzrost został zatrzymany na poziomie średniej kroczącej z 45 sesji). Nie zmienia to w niczym faktu, że trend krótkookresowy uległ odwróceniu. Niestety, sądzę, że obecna autonomia nie tylko WIG, ale i pozostałych polskich indeksów jest mocno ograniczona, a one same przeważnie tylko naśladują indeksy giełd zachodnich.Na wykresach podstawowych dziennych oscylatorów wcale nie widać oznak znacznego wykupienia rynku, co daje jeszcze pewne pole do zwyżki. Dodatkowo średnioterminowe pozytywne dywergencje z indeksem tworzą między innymi RSI oraz Ultimate, a MACD dynamicznie zbliża się do linii równowagi.Na wykresie punktowo-symbolicznym po wygenerowaniu sygnału zakupu indeks przebił linię oporu bessy. Jest to bardzo silny sygnał, który może zapowiadać zmianę dotychczasowej tendencji, szczególnie że na tymże wykresie mamy za sobą 5-falową zniżkę, tak więc może nadszedł czas na 3-falową korektę?