Szef Ericssona Kurt Hellstroem w ogniu krytyki

Szwedzki Ericsson, największy na świecie dostawca komponentów do budowy sieci telefonii komórkowej, zdecydował się na połączenie swojej nie rentownej działalności związanej z produkcją telefonów komórkowych z analogiczną jednostką japońskiego koncernu Sony Corp.

Zostanie stworzona specjalna spółka joint venture, w której obie strony będą miały po 50% udziałów. Jak nieoficjalnie podał ?Wall Street Journal? na swoich stronach internetowych, jej dyrektorem generalnym zostanie Katsumi Ihara, szef jednostki telefonów komórkowych w Sony, funkcję prezesa zaś obejmie szef Ericssona Kurt Hellstroem (na fot.).Decyzję tę ? zdaniem obserwatorów ? można uznać za próbę ratowania nadwątlonej pozycji K. Hellstroema, który ostatnio znalazł się w ogniu krytyki, przede wszystkim właśnie za słabe wyniki jednostki produkującej telefony komórkowe. Od 2,5 roku notuje ona systematyczny spadek sprzedaży, a w I kwartale br. poniosła stratę w wysokości 5,7 mld koron (570 mln USD). Ogółem w I kwartale 2001 r. Ericsson uratował się przed katastrofą (ostatecznie zanotował stratę w wysokości 4,9 mld koron) tylko dzięki zyskom kapitałowym pochodzącym m.in. ze sprzedaży akcji amerykańskiej firmy Juniper Networks. W tych okolicznościach Hellstroem zapowiedział program ostrej redukcji kosztów, który zakłada m.in. zwolnienie ok. 10 tys. pracowników Ericssona na całym świecie, co oznacza redukcję zatrudnienia o 9,3%.Alians z Sony być może uratuje K. Hellstroema przed dymisją, o której od pewnego czasu mówi się w kołach zbliżonych do Ericssona. Wspólnie z Japończykami Szwedzi mogą liczyć na ok. 10-proc. udział w światowym rynku telefonów komórkowych, jednak wciąż pozostaną w tyle za Nokią i amerykańską Motorolą.Kurt Hellstroem pełni funkcję prezesa i dyrektora generalnego Ericssona od lipca 1999 r., kiedy to przejął schedę po Svenie-Christerze Nillsonie. Poprzedni szef ustąpił ze stanowiska oskarżany o to, że przegrał rywalizację na europejskim rynku telefonów komórkowych z fińską Nokią oraz niedostatecznie przygotował firmę do ekspansji w branży internetowej. Teraz Hellstroem stoi w obliczu podobnych kłopotów.Obecny szef Ericssona rozpoczął pracę w tej firmie w 1984 r. Początkowo zatrudniony był w dziale marketingu. Od 1990 do 1998 r. był jednym z dyrektorów działu systemów bezprzewodowych. Przed objęciem kierownictwa nad całą firmą odpowiadał za działalność Ericssona na Dalekim Wschodzie i w Oceanii.

Ł.K.