Tydzień na rynkach surowców
Na międzynarodowym rynku naftowym nasiliły się w minionym tygodniu obawy przed zbyt małą podażą benzyny podczas letniego sezonu motoryzacyjnego w USA. Dlatego zwiększono naciski na państwa członkowskie OPEC, aby po dwukrotnym zmniejszeniu wydobycia zdecydowały się na jego wzrost. Główni dostawcy ropy naftowej przyjęli jednak postawę wyczekującą. Sekretarz generalny OPEC Ali Rodriguez stwierdził, że podczas czerwcowego posiedzenia na szczeblu ministrów zostanie dokonana analiza rynku, ale ewentualnego zwiększenia produkcji nie należy spodziewać się wcześniej niż we wrześniu. W podobnym duchu wypowiedział się saudyjski minister ds. wydobycia ropy naftowej Ali al-Naimi, przypominając, że wolniejszy wzrost gospodarczy, sprzyjający spadkowi notowań tego surowca, zmusza kraje OPEC do ostrożności.Wypowiedzi te pobudziły wzrost cen ropy, którego nie były w stanie zahamować wiadomości o zwiększeniu zapasów benzyny w USA dzięki importowi oraz aktywności amerykańskich rafinerii. Po stosunkowo niedużych wahaniach notowań baryłka gatunku Brent z dostawą w czerwcu kosztowała w piątek na giełdzie londyńskiej 27,85 USD wobec 26,67 USD w końcu poprzedniego tygodnia.Cena złota w Londynie wzrosła prawie o 2 USD, z 264,75 USD do 266,50 USD. Czynnikiem, który wpływał w decydującym stopniu na notowania tego kruszcu, były relacje między najważniejszymi walutami. W pierwszej połowie tygodnia niskie kursy dolara australijskiego oraz euro powodowały spadek ceny złota. Do zmiany tendencji doszło w czwartek, gdy zaczął słabnąć dolar USA. Automatyczne wzmocnienie euro pobudziło wówczas zainteresowanie złotem na rynku europejskim, gdyż stało się ono tam relatywnie tańsze. Popyt fizyczny był w minionym tygodniu ograniczony. Zdaniem ekspertów, więcej chętnych do kupowania złota pojawiłoby się dopiero po obniżeniu jego ceny do 263 USD za uncję.Miedź, której cena zakończyła poprzedni tydzień na poziomie 1712,50 USD za tonę, najpierw taniała, by czwartek ponownie przekroczyć granicę 1700 USD. Do kolejnej zniżki notowań doszło w piątek. W Londynie za tonę tego metalu w kontraktach trzymiesięcznych płacono wówczas 1685 USD.
A.K., Reuters