Mniejszy wzrost NAPM i ostrzeżenie Dell szkodzą giełdom
Podczas sesji poniedziałkowych na czołowych giełdach wyraźnie drożały akcje, szczególnie spółek high-tech, czemu sprzyjały lepsze niż się spodziewano dane makroekonomiczne z USA. We wtorek, gorszy wskaźnik NAPM oraz złe wieści napływające z koncernu Dell Computer pogorszyły koniunkturę na giełdach za Atlantykiem. W Europie obniżył się brytyjski FT-SE 100.
Nowy JorkPiątkowe notowania w Nowym Jorku przyniosły zwyżkę indeksu Dow Jones o 1,1%, a Nasdaqa o 2,01%. S&P 500 wzrósł natomiast o 1,5%, a Russell 2000 o 1,34%.Sesje poniedziałkowe również rozpoczęły się od wyraźnych zwyżek cen akcji. Opublikowane w piątek dane mówiące o większym niż się spodziewano wzroście amerykańskiego PKB oraz nowe dane dotyczące wydatków i dochodów osobistych Amerykanów potwierdziły bowiem rosnące nadzieje, że gospodarka USA zdoła uniknąć recesji. W poniedziałek największym powodzeniem cieszyły się przecenione walory czołowych spółek high-tech, takich jak Cisco, Microsoft czy Intel. Wygasł jednak początkowy popyt na akcje spółek typu blue chip. W tych okolicznościach Dow Jones, po początkowym wyraźnym wzroście spadł o 75,08 pkt. (0,69%), a indeks Nasdaq zyskał 1,95%.We wtorek rynkom amerykańskim zaszkodziła publikacja wskaźnika NAPM wyliczanego na podstawie opinii szefów zakupów w amerykańskich przedsiębiorstwach. W kwietniu wzrósł on tylko do 43,2 pkt., wobec 43,1 pkt. w marcu, co sugeruje jednak, że koniunktura w gospodarce USA nie poprawia się tak szybko, jak spodziewano się jeszcze dzień wcześniej. Negatywnym czynnikiem była też perspektywa nie najlepszych wyników oraz kolejnych zwolnień w spółce informatycznej Dell Computer. Mimo to Dow Jones wzrósł we wtorek do godz. 18.00 naszego czasu o 76,25 pkt. (0,71%), m.in. pod wpływem popytu na akcje Procter & Gamble, który opublikował dobre wyniki. Nasdaq w tym czasie spadł o 0,51%.LondynPoniedziałkowa sesja na giełdzie londyńskiej przyniosła zwyżki cen akcji. Wskaźnik FT-SE 100 zyskał 15,5 pkt. (0,26%). Zgłoszono przede wszystkim popyt na walory firm z branży high-tech i telekomunikacyjnej. Zdecydowanie wyróżniła się spółka Energis, której kurs wzrósł o ponad 10%. Spadek dotknął natomiast m.in. banki ? Halifax i Bank of Scotland.Podczas sesji wtorkowej w Londynie przeważały spadki. Zwyżkom nie sprzyjał bowiem gorszy niż się spodziewano amerykański wskaźnik NAPM. Inwestorzy sprzedawali walory instytucji finansowych, takich jak HSBC czy Royal Bank of Scotland, obawiając się, że wstrzymywanie się przez Bank of England z redukcją stóp zaszkodzi ich wynikom. Staniały akcje Vodafone w związku z obawami przed zakupem akcji Japan Telecom od British Telecom. Walory drugiej z tych spółek wyraźnie zdrożały. FT-SE spadł we wtorek o 38,9 pkt. (0,65%)FrankfurtW poniedziałek giełdzie frankfurckiej sprzyjały lepsze wieści nadchodzące zza Atlantyku oraz kilka korzystnych czynników lokalnych. Uwagę zwracał m.in. wzrost ceny akcji producenta mikroprocesorów Infineon, który uzgodnił zakup amerykańskiej firmy Catamaran. Zdrożały też papiery Deutsche Telekom i Siemensa, a tym spółkom dodatkowo sprzyjał dokonany split akcji. W tych okolicznościach DAX Xetra wzrósł o 89,27 pkt. (1,45%). Hossa pojawiła się też na Neuer Markt, gdzie liderami wzrostów były firma internetowa Letsbuyit.com i spółka medialna EM. TV. We wtorek giełda frankfurcka była nieczynna.ParyżW poniedziałek paryski indeks CAC-40 wzrósł o 64,06 pkt. (1,15%). Podobnie jak na innych rynkach kupowano przede wszystkim akcje spółek high-tech. Dużym popytem cieszyły się papiery Vivendi Universal. Pogłoski na temat możliwości odkupienia części działalności od amerykańskiego koncernu Lucent Technologies sprzyjały firmie Alcatel. We wtorek giełda paryska nie pracowała.TokioNowy tydzień na giełdzie tokijskiej rozpoczął się dopiero sesją wtorkową. Wskaźnik Nikkei 225 wzrósł aż o 491,14 pkt. (3,52%) do najwyższego poziomu od grudnia ub.r. Sprzyjała temu poprawa sytuacji na Nasdaq oraz nadzieje, że gaet nowego premiera Junichiro Koizumi dołoży szybko starań, by rozwiązać problem ?złych długów? japońskich instytucji finansowych. Zdecydowanym liderem wzrostów był koncern Hitachi, którego akcje zdrożały aż o 11,69%. Zgłoszono również popyt na akcje Japan Telecom w związku z nieoficjalną informacją, że British Telecom sprzeda 20-proc. udział w tej spółce lokalnemu konkurentowi ? Vodafone Group.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i Michał Nowacki