Prognoza rynku akcji
Ostatni okres przyniósł na rynku akcji pogłębienie spadków, które na razie można jeszcze traktować jako korektę ostatniego impulsu wzrostowego. Wiele sygnałów wskazuje jednak, że należy liczyć się z ryzykiem dalszej zniżki, która z punktu widzenia indeksu WIG może znaleźć wsparcie w okolicy 14 700?14 900 pkt., natomiast w przypadku wskaźnika MIDWIG istotną barierą dla spadków jest poziom ok. 945 pkt.
WIG ? poszukiwanie równowagiOstatni tydzień nie zmienił istotnie sytuacji rynku, na którym nadal mamy do czynienia z odreagowaniem wyraźnego impulsu wzrostowego z początku kwietnia br. Jak na razie WIG obronił wprawdzie wsparcie w strefie ok. 15 000?15 120 pkt. wyznaczone przez poziom 38,2% zniesienia wspomnianej fali zwyżkowej oraz dolną granicę krótkoterminowego kanału spadkowego, ale fakt ten trudno uznać za wiarygodną przesłankę zwiększającą szanse wyraźniejszej poprawy koniunktury w najbliższym czasie. Wiele z obecnych sygnałów, jak chociażby przełamanie średniej z 13 sesji czy pogorszenie sytuacji wskaźników technicznych, podkreśla słabnięcie rynku i nakazuje liczyć się z ryzykiem pogłębienia spadków. Kolejnej potencjalnej zapory dla zniżki można spodziewać się w przedziale ok. 14 700?14 900 pkt., gdzie położone są poziomy 50% i 61,8% zniesienia miesięcznej zwyżki oraz linia szczytów z II połowy marca br. i niewykluczone że WIG wkrótce znajdzie się w tych okolicach.Trudno więc na podstawie obrony najbliższego wsparcia przesądzać zakończenie ruchu spadkowego, a tym bardziej poszukiwać w tym fakcie sygnału dla kontynuacji trendu wzrostowego. Nawet w bardziej optymistycznym wariancie zakładając przebicie wierzchołka z 20.04 na wysokości ok. 15 792 pkt. powodzenie wyraźniejszej zwyżki zależeć będzie od wyniku testu niezwykle silnej bariery podażowej, którą tworzy okno bessy z 21.02 w przedziale ok. 15 965?16 200 pkt., a wydaje się, że w krótkim okresie szanse przełamania tego oporu powstałego przy sporym wolumenie są raczej niewielkie.Na podstawie powyższego obrazu można więc wprawdzie przyjąć, że ostatnie spadki stanowią jedynie korektę zwyżki z początków kwietnia br., ale jednocześnie dość prawdopodobne jest ich pogłębienie w najbliższym czasie. Aktywniejszych prób obrony przed silniejszą przeceną można wprawdzie oczekiwać w strefie ok. 14 700?14 900 pkt., jednak nawet w takim wariancie trudno raczej oczekiwać, by w najbliższym czasie doszło do przebicia wierzchołka na wysokości ok. 15 792 pkt., a tym bardziej, by rynek miał siłę sforsować w krótkim okresie opór w obrębie 15 965?16 200 pkt.MIDWIG ? ryzyko wyraźniejszej korektyNa tle ogólnej sytuacji rynkowej nadal dość dobrze prezentuje się wskaźnik średnich spółek MIDWIG. W ostatnim czasie pojawiło się jednak kilka sygnałów świadczących o możliwości wystąpienia wyraźniejszej korekty spadkowej i w tym przypadku. Jednym z nich była utworzona w poprzednim tygodniu formacja harami, niosąca ryzyko wyhamowania wzrostów. Jej znaczenie wzmacniały negatywne dywergencje powstałe na niektórych wskaźnikach, jak chociażby na RSI czy ROC, połączone z sygnałami sprzedaży wygenerowanymi przez te oscylatory. W konsekwencji doszło do przełamania linii trendu zwyżkowego z połowy marca br. na wysokości ok. 990 pkt., a MIDWIG powrócił jednocześnie poniżej głównej linii spadków.Powyższe przesłanki niosą więc ryzyko wystąpienia w najbliższym czasie wyraźniejszego spadku, jednak istnieją szanse, że okaże się on jedynie korektą fali wzrostowej, po której indeks podejmie kolejną próbę przebicia linii długoterminowej tendencji. Jako jeden z najbliższych obszarów wsparcia można brać pod uwagę niewielką lukę hossy w strefie ok. 965?967 pkt., którą wzmacnia pierwsze ze zniesień impulsu z połowy marca br. Znacznie ważniejszy w tym zakresie będzie jednak poziom ok. 945 pkt., gdzie położone są szczyty z 26 i 30.03 oraz 38,2% zniesienia wspomnianej fali wzrostowej.
Jacek BuczyńskiDM PBK SA