Na listach 500 największych polskich firm w 2000 r. niewiele można znaleźć giełdowych spółek. Po raz kolejny widać odmienność naszego kraju w porównaniu z Europą Zachodnią czy USA, gdzie miejsce najlepszych i największych przedsiębiorstw jest właśnie na giełdzie. Z rankingów zarówno ?Polityki?, jak i ?Rzeczpospolitej? wynika też, że status spółki publicznej wcale nie jest szczególnie dopingujący. Obecne w nich firmy giełdowe częściej przynoszą straty niż inne.
Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU