TMT-Media i TMT-Telekomunikacja

Zarówno indeks branży Media, jak i indeks branży Telekomunikacja poruszają się w trendachbocznych. Ponieważ w obydwu przypadkach konsolidacja była poprzedzona spadkiem,należy przypuszczać, że jest jedynie przerwą w bessie. Taka interpretacja wykresów sprawia,że nie zainwestowałbym w akcje z tych branż.

Sektory na tle rynkuWykres siły relatywnej, mierzącej zachowanie indeksu TMT-Media w stosunku do indeksu cenowego pokazuje, że w ostatnich tygodniach walory z tej branży były słabsze od całego rynku. Po ostatnich sesjach wykres wskaźnika przełamał spadkową linię trendu, co sugeruje koniec tej tendencji (wykres 1). Ponieważ trend wyższego rzędu jest boczny, oczekiwałbym podobnego do szerokiego rynku zachowania spółek z branży TMT-Media.Telekomunikacja powinna być słabsza od indeksu cenowego. Wskaźnik siły relatywnej, pomimo że wzrósł na ostatnich sesjach, w dalszym ciągu znajduje się zarówno poniżej przyspieszonej, jak i głównej linii trendu (wykres 2).Analiza technicznaIndeks TMT-MediaOstatnie trzy tygodnie przyniosły silny spadek notowań akcji z sektora TMT-Media ? indeks branżowy stracił w tym czasie 10%. Zniżka pogrzebała szanse na ukształtowanie formacji odwróconej głowy z ramionami, co dałoby początek hossie na rynku tych walorów. Przełamanie wsparcia w okolicach 2 tys. pkt. każe zapomnieć o wspomnianej formacji i sprawia, że trend ma kierunek boczny. Konsolidacja od góry ograniczana jest przez 2100 pkt. i dopiero przełamanie tej wartości będzie można uznać za sygnał kupna. 100 punktów niżej znajduje się spadkowa linia trendu, poprowadzona przez szczyty ze stycznia i kwietnia, ale ponieważ ma ona tylko dwa punkty zaczepienia i nie oddaje dobrze tempa zniżki, jej wiarygodność oceniłbym nisko. Zważywszy na fakt, że trend boczny poprzedzony jest spadkiem, możliwość wybicia w górę jest w tej chwili mniej prawdopodobna. Oczekiwałbym, że indeks opuści konsolidację dołem. Tak się stanie jeśli niedźwiedziom uda się zepchnąć wykres indeksu poniżej 1857 pkt.Do pesymizmu skłania przede wszystkim bardzo szeroka konsolidacja, która miała miejsce od lipca zeszłego roku do stycznia tego roku. Wprawdzie spadek wynikający z wysokości tej figury został już zrealizowany, ale chciałbym zwrócić uwagę na bardzo długi czas, w jakim budowana była ta formacja. Uwzględniając ten fakt, uważam, że następujący po wybiciu z konsolidacji spadek był zbyt krótki, żeby wyczerpać potencjał zawarty w tej formacji. Dlatego to, co dzieje się od połowy marca w branży TMT-Media, uważam za korektę, po której kontynuowany będzie trend spadkowy.IndeksTMT-TelekomunikacjaTakże notowania firm telekomunikacyjnych poruszały się w ostatnim czasie na południe. Najważniejszą formacją widoczną na wykresie indeksu TMT-Telekomunikacja jest kanał spadkowy, obejmujący ostatnie 14 miesięcy notowań. Dolne ograniczenie (wykres 3) tej figury znajduje się na poziomie 4 tys. pkt., natomiast górne, stanowiące główną linię trendu, przebiega na 7 tys. pkt. Wykres indeksu znajduje się w trendzie bocznym, niemal dokładnie w połowie kanału.Ponieważ konsolidacja poprzedzona była spadkiem, bardziej prawdopodobne wydaje się, że wykres ruszy w pogoń za uciekającym dolnym ramieniem kanału, niż że będzie się wspinał w kierunku 7 tys. pkt. Przechodząc do analizy wykresu w nieco krótszej perspektywie, na korzyść byków przemawia sytuacja, że ostatnią falę spadkową udało się powstrzymać na poziomie poprzedniego dna (5270 pkt.). To stwarza nadzieję na ukształtowanie formacji podwójnego dna z linią szyi na wysokości 6240 pkt. Przełamanie tej wartości otworzyłoby drogę do ataku na główną linię trendu, a z wysokości formacji (970 pkt.) wynikałoby, że indeks powinien osiągnąć 7000 pkt., czyli wspomnianą linię trendu przełamać.Chciałbym jednak zauważyć, że w trendzie spadkowym nagminnie zdarza się sytuacja, kiedy ceny testują poziom poprzedniego dna i bardzo często spadek jest powstrzymywany, ale tylko ?na chwilę?. Ogromna większość takich odbić, jak to jet widoczne na wykresie wskaźnika TMT-Telekomunikacja, kończy się wybiciem w dół. Na razie trudno przypuszczać, żeby i tym razem miało być inaczej. Zatem scenariusz podstawowy dla tej branży to spadek poniżej wsparcia na 5270 pkt. i pogoń za znajdującym się coraz niżej dolnym ograniczeniem kanału spadkowego.Ciekawe spółkiTelekomunikacja Polska (wykres 4) ? ostatnia fala spadkowa na rynku tych akcji rozpoczęła się pod koniec grudnia zeszłego roku. W jej ramach notowania TP SA spadły do 20,1 zł na zamknięcie sesji 4 kwietnia. Od tamtej pory akcje poruszają się w korekcyjnym trendzie bocznym. Pod koniec zeszłego miesiąca byki podjęły próbę przełamania głównej linii trendu spadkowego, ale próba ta zakończyła się niepowodzeniem. To oznacza, że powrót do trendu spadkowego jest wielce prawdopodobny, co sprawia, że kupowanie tych akcji akurat teraz nie jest jakimś rewelacyjnym pomysłem. Sygnałem sprzedaży będzie przełamanie wsparcia w okolicach 20 zł.Ten negatywny dla posiadaczy akcji scenariusz przestanie być aktualny, jeśli wykres kursu przełamie spadkową linię trendu i znajdzie się powyżej szczytu na wysokości 22,5 zł. Taka sytuacja doprowadzi do ukształtowania się na wykresie kursu formacji podwójnego dna, z której będzie wynikać wzrost do 25 zł. Przełamanie poziomu 22,5 zł interpretowałbym jako sygnał kupna.Chemiskór (wykres 5) ? to w ostatnich tygodniach jeden z najbardziej płynnych walorów spoza indeksu WIG20. Zrealizowany już został zasięg spadku, wynikający z formacji głowy i ramion, z której ceny wybiły się pod koniec marca. Ale tutaj, podobnie jak w przypadku indeksu TMT-Media, zwróciłbym uwagę na dysproporcje, między czasem kształtowania się formacji (cztery miesiące), a długością spadku po wybiciu z niej (półtora miesiąca). Zatem przy prognozowaniu przyszłego trendu w dalszym ciągu tę figurę brałbym pod uwagę. Spodziewając się kontynuacji trendu spadkowego, nie kupiłbym w tej chwili akcji Chemiskóru. Tę sytuację mogłoby zmienić pokonanie spadkowej linii trendu, poprowadzonej przez szczyty z lutego i marca znajdującej się na poziomie 2,8 zł. Najbliższe (i jedyne) wsparcie wyznacza dołek z początku maja, ukształtowany na poziomie 2,17 zł.StrategiaAni akcji ?medialnych?, ani telekomunikacyjnych nie umieściłbym w tej chwili w swoim portfelu. Nad kupnem zastanowiłbym się dopiero, kiedy indeks TMT-Media wzrośnie powyżej 2100 pkt., a wskaźnik TMT-Telekomunikacja znajdzie się ponad 6240 pkt. W zeszłym tygodniu analizowałem trzeci składnik sektora TMT, Informatykę. Mimo że od tamtej pory wartość indeksu TMT-Informatyka znacznie spadła, co do minimum ogranicza szanse na korzystny dla posiadaczy akcji scenariusz, to w dalszym ciągu uważam, że to właśnie Informatyka, a nie Media czy Telekomunikacja, jest najsilniejszą częścią sektora TMT.

Tomasz Jóź[email protected]