Reklama

Eksport wzrósł w I kw., dalsze perspektywy mgliste

Publikacja: 21.05.2001 20:41

WARSZAWA (Reuters) - Eksport polskich firm wzrósł w pierwszym kwartale 2001 roku o 18,3 procent mimo wzmocnienia złotego. Jednak analitycy uważają, że silna polska waluta oraz niższy wzrost gospodarczy w strefie euro, będzie miał negatywny wpływ na eksport w najbliższym czasie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) deficyt handlowy zmniejszył się w pierwszym kwartale 2001 roku do 3,4 miliarda dolarów z 4,2 miliarda w pierwszym kwartale roku ubiegłego.

GUS podał także, że eksport wzrósł w pierwszym kwartale o 18,3 procent do 8,9 miliarda dolarów, a import wzrósł o 4,7 procent do 12,3 miliarda.

Byłbym zaskoczony gdyby taki trend potrwał dłużej niż kwartał - powiedział Zsolt Papp, analityk w ABN Amro w Londynie.

Jednak ważniejsze jest, czy utrzyma się spadkowy trend deficytu handlowego. Oznacza to, że import powinien być pod kontrolą - dodał.

Reklama
Reklama

Analitycy uważają, że ze względu na to, że 72 procent polskiego eksportu trafia na rynki Unii Europejskiej, spowolnienie gospodarcze na tych rynkach, łącznie z słabym euro, negatywnie odbije się na poziomie eksportu.

Przedstawiciele rządu oraz banku centralnego w swoich ostatnich wypowiedziach starali się wpłynąć na osłabienie kursu złotego, utrzymując że jego obecny poziom jest nieuzasadniony i wcześniej czy później spowoduje wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących i handlowego.

W poniedziałek kurs złotego niewiele się zmienił, zyskując 0,1 procent do euro i tracą nieznacznie do dolara. Na zamknięciu euro wyceniano na 3,488 złotego, a dolara na 3,985 złotego.

Polska waluta nie zareagowała również na wypowiedź ministra gospodarki Janusza Steinhoffa, który obniżył swoje prognozy wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB) na 2001 rok do 3,7-4,0 procent z wcześniejszych około 4,0 procent.

Ankietowani przez Reutera analitycy uważają, że w tym roku wzrost PKB wyniesie 3,6 procent wobec 4,1 procent w roku ubiegłym.

REDUKCJA STÓP W ZAWIESZENIU

Reklama
Reklama

Rada Polityki Pieniężnej (RPP) na poniedziałkowym posiedzeniu nie zmieniła stóp procentowych, zgodnie z prognozami analityków.

W komunikacie podano, że z inicjatywy rządu i RPP odbyło się także spotkanie ministra gospodarki, ministra finansów z Radą, które dotyczyło stanu i finansów publicznych i przebiegu prywatyzacji.

W poniedziałek w wywiadzie dla polskiego radia minister finansów Jarosław Bauc powiedział, że ze względu na to, że założony w tegorocznym budżecie wzrost gospodarczy na poziomie 4,5 procent najprawdopodobniej nie zostanie osiągnięty, może być konieczna rewizja budżetu na 2001 rok.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że nowelizacja budżetu jest nie unikniona. Jednak uważam, że rząd będzie się starał i dzięki jakimś kreatywnym działaniom będzie się temu przeciwstawiał - powiedział Krzysztof Rybiński, analityk w ING Barings.

Rada spotyka się następny raz 29-30 maja. W poniedziałek RPP przedyskutowała rezultaty polityki monetarnej w ubiegłym roku, a także przyjęła roczny raport banku centralnego.

((Wojciech Moskwa, Justyna Pawlak, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama