Wkrótce zniknie marka
Jutro parlament powinien zakończyć pracę nad ustawą regulującą zasady zamiany europejskich walut narodowych na euro. Wczoraj NBP rozpoczął kampanię informacyjną na ten temat.Zgodnie z planami NBP, dzięki ustawie, kampanii informacyjnej oraz współpracy między bankiem centralnym i bankami komercyjnymi, operacja wymiany pieniędzy powinna być dla klientów niezauważalna. Od 1 stycznia przyszłego roku euro wejdzie do obiegu detalicznego, zastępując niektóre waluty europejskie.Pierwszego dnia przyszłego roku banki polskie mają przeliczyć wszystkie depozyty, kredyty i zobowiązania, wyrażone w walutach jednego z dwunastu krajów, które wprowadzają u siebie wspólną walutę, na euro. Kurs przeliczenia jest stały i niezmienny, więc klienci nie powinni stracić, chyba że na zaokrągleniach, których będzie się dokonywało z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku (ze względu na to, iż euro dzieli się na 100 centów).W bankach będzie można także wymienić banknoty i bilon w dotychczasowych walutach na euro. Ta operacja nie będzie już dla klienta bezpłatna, jednak resort finansów w rozporządzeniu może określić maksymalną wielkość prowizji, jaką bank od wymiany pieniędzy będzie mógł pobrać. Operacja wymiany pieniędzy będzie trwała przez cały przyszły rok. Ci, którzy nie zdążą, wciąż jednak będą mogli się pozbyć dawnych pieniędzy w polskich bankach komercyjnych, które zapewne po 31 grudnia 2002 r. będą przez jakiś czas skupować stare pieniądze, albo ? w ostateczności ? w którymś z banków centralnych krajów strefy euro.W przypadku obrotów detalicznych lub rozliczeń między firmami będą mogły one używać dotychczasowych walut narodowych przez pierwsze dwa miesiące przyszłego roku. Potem, czyli od 1 marca 2002 r., w każdym rodzaju rozliczeń ma być stosowane wyłącznie euro.
M.S.