Złudna nadzieja na obniżkę stóp procentowych przez RPP na wczorajszym posiedzeniu skłoniła wielu inwestorów do zajmowania pozycji na poprzednich sesjach. Niestety, nic takiego się nie stało. Rada pozostawiła stopy bez zmian, co ostatecznie pogłębiło panujący w maju marazm na warszawskim parkiecie. Wczoraj WIG20 spadł o 1,2%, do 1456 pkt., przy mizernych obrotach, które w notowaniach ciągłych spadły zaledwie do 155 mln zł.Akcje traciły na wartości już od początku notowań. Był to efekt zarówno ostatniego spadku na Nasdaq, jak i utrzymującej się od rana tendencji zniżkowej na zachodnioeuropejskich giełdach. Indeks w dół pociągnął przede wszystkim spadający przed południem KGHM (ponad 3%) oraz Prokom, Softbank i BSK (ponad 2%). WIG zniżkował przed południem do 1448 pkt. (-1,6%). Potem zdołał się nieco odbić. Ogłoszenie decyzji RPP rozwiało jednak wszelkie nadzieje na zakończenie sesji na plusie. Na brak obniżki stóp indeks zareagował 7-pkt. spadkiem. Po tej informacji na rynku zapanował kompletny marazm, a WIG20 do końca sesji poruszał się w trendzie bocznym w przedziale 1450?1453 pkt. Dzięki ?rzutowi na taśmę? indeks zdołano na zamknięcie podciągnąć o kilka punków wyżej.Na wartości stracił większość spółek z WIG20. KGHM zakończył sesję prawie 4--proc. spadkiem. Przeceniony został prawie cały sektor spółek teleinformatycznych. 0 3,9% spadł Prokom, o 3,1% Softbank, o 2,5% Netia, a prawie o 2% Optimus. Ponownie stracił na wartości Elektrim (-1,2%), który po ostatnich zwyżkach wywołanych walką o kontrolę nad spółką wszedł w fazę korekty. Najaktywniej handlowano papierami Telekomunikacji Polskiej, choć obroty na tym walorze przekroczyły zaledwie 30 mln zł.Jedną z najciekawszych spółek workowej sesji był Kredyt Bank (+3,1%). Jego akcje od początku notowań zyskiwały na wartości, przy stosunkowo wysokim jak na tę spółkę obrocie (9,1 mln zł). Tajemnica wzrostu zainteresowania tym walorem została wyjaśniona już po sesji. Okazało się, że strategiczny udziałowiec banku, belgijski KBC, poinformował w komunikacie o zamiarze osiągnięcia 75% głosów na WZA. Jeśli uzyska on wszystkie niezbędne zgody, będzie to oznaczać ogłoszenie publicznego wezwania. Akcje Kredyt Banku należały w ostatnich tygodniach do najsilniejszych na rynku, co może świadczyć o skupowaniu ich przez inwestorów wtajemniczonych w plany Belgów.