Vodafone mający 19,6 proc. akcji Polkomtela SA, operatora sieci Plus GSM, nie wyklucza zwiększenia swojego zaangażowania w tej spółce - poinformowała w środę PAP rzeczniczka Vodafone. Gdyby taka okazja powstała przyjrzelibyśmy się opcjom - powiedziała PAP Melissa Stimpson. Niedawno PKN Orlen SA informował, że rozważa sprzedaż 19,6 proc. Polkomtela SA, jeśli uczyniliby to pozostali polscy akcjonariusze spółki. Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które mają 16,05 proc. Polkomtela, zapowiedziały pod koniec maja, że także rozważają możliwość sprzedaży pakietu. Przedstawicielka Vodafone nie odpowiedziała na pytanie, czy brytyjska firma otrzymała ofertę kupna od PKN i innych akcjonariuszy Polkomtela zastrzegając, że są to sprawy poufne. Analitycy uważają, że polscy akcjonariusze Polkomtela mogą zarobić na sprzedaży jego akcji około 12 mld zł brutto, nie biorąc pod uwagę premii, jaką Vodafone mógłby zapłacić, gdyby uzyskał kontrolę nad spółką. Jednak, żeby Vodafone uzyskał kontrolę nad Polkomtelem akcje musiałby sprzedać także KGHM Polska Miedź SA, gdyż pozostali akcjonariusze mają prawo pierwokupu w wypadku, gdy jeden z nich sprzedaje swój udział. Mający 19,6 proc. Polkomtela KGHM nie skomentował do tej pory propozycji PKN. Analityk rynku telekomunikacyjnego Europy Środkowowschodniej japońskiego banku Nomura Cyrus Mewawalla powiedział PAP, że ma wątpliwości, czy KGHM zechce odsprzedać swój udział, ponieważ inwestycję w Polkomtelu dotychczas postrzegał jako strategiczną. Według Mewawalli stanowisko Vodafone zależeć będzie od ceny, poziomu długu brytyjskiego koncernu i stanowiska pozostałych polskich akcjonariuszy Polkomtela. Pozostali polscy akcjonariusze mają mniejsze pakiety Węglokoks ma 4,0 proc., Tel-Energo SA 1,01 proc., a TelBank SA 0,5 proc. Mewawalla sądzi, że za swój udział PKN chciałby uzyskać jeden miliard dolarów, co wyceniałoby Polkomtel na 5 mld dolarów. Podobne wyceny Polkomtela mają polscy analitycy. Jest to cena uzasadniona przy dobrym rynku, ale zapewne nie na dzisiejszym rynku - powiedział analityk Nomury. Mewawalla dodał, że Vodafone w odróżnieniu od innych koncernów telekomunikacyjnych, które brały udział w sięgającej niebotycznych kwot licytacji na UMTS, nie jest nadmiernie zadłużony, ale sygnalizował ostatnio spowolnienie ekspansji na zagranicznych rynkach. W zeszłym miesiącu Vodafone sprzedał nową emisję akcji w Londynie finansując przejęcie udziałów British Telecommunications w dwóch spółkach japońskich. Vodafone obecny jest na węgierskim rynku, ale jego oczekiwania nie spełniły się. Mewawalla nie spodziewa się, by sprzedażą swoich akcji był zainteresowany Tele Danmark Communications, ponieważ nie potrzebuje dodatkowej gotówki, a Polkomtel jest dochodową inwestycją. Tele Danmark ma 19,6 proc. Polkomtela. Według Charlesa Saundersa z banku Nomury, analizującego rynek paliwowo-energetyczny w Europie Środkowowschodniej, PKN chce odsprzedać swój udział w Polkomtelu ze względu na czekające spółkę inwestycje. PKN stoi w obliczu dużych nakładów kapitałowych, potrzebuje gotówki na modernizację sieci dystrybucji przejętej po CPN i rozbudowę działu petrochemii - powiedział PAP Saundersa. PKN musi działać szybko, ponieważ prawdopodobnym zwycięzcą na przetarg prywatyzacyjny Rafinerii Gdańskiej będzie Rotch Energy, która ma ambitne plany i dla PKN może być liczącym się konkurentem - dodał. W zeszłym tygodniu Ministerstwo Skarbu Państwa udzieliło Rotch Energy wyłączności na negocjacje o kupnie 75 proc. Rafinerii Gdańskiej SA. RG ma około 20 proc. rynku produkcji paliw w Polsce, gdy PKN ma 66 proc. Jednak analitycy uważają, że z powodu uwarunkowań politycznych prawdopodobieństwo dojścia do skutku transakcji jest bardzo małe. Na razie tę transakcję należy traktować tylko w kategoriach hipotetycznych. Możliwość, że dojdzie do sprzedaży kontrolnego 60-procentowego pakietu akcji Polkomtela, jest bardzo mała - powiedział PAP Stefan Knopik z BM BPH SA. Zdaniem analityków rząd sprzyja takiej transakcji, gdyż do borykającego się z trudnościami budżetu państwa z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych wpłynęłoby około 3 mld zł, jednak opozycja, która złożyła w Sejmie wniosek o odwołanie minister skarbu, gwałtownie przeciw niej protestuje. Wydaje się, że w takiej atmosferze sprzedaż akcji Polkomtela za obecnej kadencji rządu wydaje się praktycznie niemożliwa - dodał Knopik. We wtorek minister Skarbu Państwa Aldona Kamela-Sowińska zaprzeczyła w publicystycznym programie TVN, że nakłania szefów KGHM, PSE i PKN Orlen do sprzedaży akcji Polkomtela. Zysk netto Polkomtela SA, mającego 2,6 mln abonentów, w pierwszym kwartale 2001 roku spadł do 90 mln zł z 145 mln zł po pierwszym kwartale 2000 roku. Polkomtel jest operatorem sieci Plus GSM, z której na koniec marca 2001 roku korzystało ponad 2,6 mln użytkowników. Mewawalla uważa, że uzyskanie przez Vodafone kontroli nad Polkomtelem oznaczałoby, że Vodafone wprowadziłby na polski rynek swoją technologię i promowałby swoje usługi bardziej agresywnie.
(PAP)