Złoty umocnił się 1,2 gr wobec USD i osłabł o 2,9 gr wobec euro w porównaniu do środowego zamknięcia, osiągając pod koniec piątkowych notowań 3,95 zł za USD i 3,4050 zł za euro - podał Marek Zuber, analityk BPH. Złoty wzmocnił się o 0,28 proc. do dolara i osłabił o 0,89 proc. do euro. Oznacza to, że złoty osłabł realnie do 15,15 proc. powyżej starego parytetu z 15,30 proc. w środę - powiedział Zuber. Według dealerów do osłabienia polskiej waluty doprowadziły głównie zlecenia klientowskie, co przy bardzo płytkim rynku spowodowało znaczny spadek kursu. Duże osłabienie polskiej złotego wobec euro wynika też ze znacznego umocnienia wspólnej waluty wobec dolara, do poziomu 0,8620 USD za euro. Według Zubera w przyszłym tygodniu największy wpływ na rynek złotego będą miały dane o inflacji i wykonaniu deficytu budżetowego oraz spekulacje, jak na te dane zareaguje Rada Polityki Pieniężnej. GUS poda dane o majowej inflacji w poniedziałek. Dane o wykonaniu deficytu budżetowego po maju resort finansów opublikuje prawdopodobnie w poniedziałek. Analitycy przewidują, że majowa inflacja niewiele będzie odbiegała od poziomu z kwietnia kiedy wzrosła do 6,6 proc. z 6,2 proc. w marcu. Rynek szacuje, że majowa inflacja znalazła się w przedziale 6,5-6,8 proc., a w kolejnych miesiącach powróci na ścieżkę spadku. Rada Polityki Pieniężnej zbierze się na dwudniowe posiedzenie 26-27 czerwca. Zdaniem analityków RPP, przy podejmowaniu decyzji co do polityki pieniężnej, będzie brała pod uwagę sytuację budżetu. W ubiegłym tygodniu wicepremier minister gospodarki Janusz Steinhoff powiedział PAP, że na następnym posiedzeniu rząd prawdopodobnie zajmie się planem cięć w wydatkach tegorocznego budżetu w wysokości około 7 mld zł.
(PAP)