Największy bank w Niemczech, a zarazem w Europie ? Deutsche Bank ? nie ustaje w staraniach, aby ograniczyć nadmierne koszty, na które od dłuższego czasu narzekają inwestorzy. Zmusza go do tego niekorzystna sytuacja na międzynarodowym rynku kapitałowym, stwarzająca niebezpieczeństwo pogorszenia wyników finansowych.Opierając się na informacjach uzyskanych ostatnio od kierownictwa banku, analitycy przypuszczają, że do 2003 r. niemiecki gigant będzie chciał zaoszczędzić rocznie do 2 mld euro, co oznaczałoby ponaddwukrotny wzrost w stosunku do wcześniejszych założeń. Według cytowanego przez agencję Bloomberga rzecznika Deutsche Bank Waltera Schumachera, instytucja ta dokonuje przeglądu wszystkich kosztów w poszukiwaniu potencjalnych oszczędności. Pragnie bowiem osiągnąć założony 15-proc. wzrost zysku na akcję.W I kwartale wydatki zwiększyły się o 4,3%, wobec 34-proc. wzrostu w całym ubiegłym roku. Jednak mimo to udział kosztów we wpływach podniósł się do 78,3% z 75,6% w 2000 r. i ? zdaniem Morgan Stanley ? w bieżącym roku może osiągnąć 82,5%. Dla porównania, Dresdner Bank, przejmowany obecnie przez Allianz, miał w zeszłym roku znacznie lepszy wskaźnik, wynoszący tylko 64,8%.Program oszczędnościowy rozpoczęto na początku 2001 r. od gruntownej reorganizacji, polegającej ? jak przypomina ?Financial Times? ? na podziale banku na dwie podstawowe części zamiast poprzednich pięciu. Zmiana ta powinna ożywić działalność detaliczną i poprawić efektywność. Reorganizacją objęto również przejęty w USA Bankers Trust.Według założeń z początku lutego br., planowano zredukować personel o 2600 osób, co miało przynieść do 2003 roku oszczędności wynoszące około 1,5 mld euro.

A.K. Bloomberg, ?Financial Times?