Bardzo ciekawy był przebieg ostatnich notowań. Wydawało się, że grozi nam scenariusz jak z Hitchcocka, czyli eksplozja emocji na samym początku, a potem dalszy ich wzrost, to jednak po kulminacji negatywnych wrażeń w pierwszych 15 minutach notowań w dalszej ich części rynek mozolnie i systematycznie odrabiał straty, tak że z początkowych ponad 3% strata została zredukowana do 1,4% dla WIG20.Coraz bardziej zauważalne jest to, że w spadkach uczestniczy coraz mniejsza liczba spółek. Zachowanie niektórych z nich, wchodzących w skład WIG20, może zadowalać. Tu należy wymienić głównie TP SA, Netię, KGHM, Prokom czy Softbank, które zdołały utrzymać się powyżej wczorajszego zamknięcia i widać pierwsze oznaki akumulacji.Pozytywnym elementem jest rozstrzygnięcie nareszcie sprawy nowelizacji budżetu, gdzie została przyjęta przez rząd propozycja ministra finansów. To rozwiązanie spotkało się z przychylnością ze strony członków RPP, którzy nie widzą poprzez to zagrożenia dla realizacji celu inflacyjnego. Trzeba pamiętać, że rządowa decyzja nie jest jednoznaczna z decyzją Sejmu, więc rozstrzygnięcie nie jest ostateczne.Coraz gorzej zaczyna wyglądać sytuacja na najważniejszych światowych rynkach. Nastąpiło tam dalsze pogorszenie nastrojów, choć ostatnie dane z Niemiec wskazują na pewną poprawę stanu gospodarki tego kraju. Mogą one mieć znaczenie w średnim terminie, a w krótkim koniunktura w Europie zależy od sytuacji w USA. A tam wygląda na to, że fala wzrostowa związana w głównym stopniu z nadziejami na poprawę koniunktury gospodarczej w drugiej połowie roku dobiega końca, co stanowi realne zagrożenie dalszymi spadkami w kierunku marcowych minimów. Dopiero wtedy wyjaśniłoby się, czy mamy do czynienia z pierwszym impulsem nowej fali wzrostowej, czy też wiosenne wzrosty były jedynie korektą w trwającej bessie.

Zwróć uwagę na:Orbis ? wydaje się, iż silna deprecjacja złotego wobec euro powinna przyczynić się do ustabilizowania kursu spółki lub nawet wygenerowania impulsu wzrostowegoUnikaj:Stomil Olsztyn ? wybicie poniżej wiosennych minimów tworzy bardzo negatywny obraz spółki i zachęca do opuszczenia rynku jej akcji