Cały dzień trwało odrabianie strat po zniżce z początku sesji. Udało się tego dokonać w jej końcówce, co pozwala nadal traktować wtorkową zniżkę w kategoriach ruchu powrotnego do przełamanej linii krótkoterminowego trendu spadkowego.Coraz wyraźniejsza staje się dominacja trendu bocznego, w jakim rynek terminowy pozostaje już trzeci tydzień. Dlatego też obecnie warto się zastanowić, jak długo będzie on trwał i w którą stronę nastąpi wybicie. Tu warto zwrócić uwagę na przełamanie krótkoterminowej linii trendu spadkowego, prowadzonej po czerwcowych szczytach, co pozwala wtorkową zniżkę traktować jako ruch powrotny do niej. Dobrym sygnałem jest to, że wczorajsze minimum wypadło na poziomie podstawy świecy z 12 lipca, która stanowi element formacji gwiazdy porannej. To w połączeniu z utrzymującym się sygnałem kupna ze strony MACD i Stochastica oraz przełamaniem trzymiesięcznej linii trendu spadkowego przez Ultimate pozwala mieć nadzieję na wybicie w górę. W tym kontekście ciekawie wygląda widoczna najlepiej na wykresie minutowym formacja odwróconej głowy z ramionami z linią szyi w okolicach 1240 pkt. W razie realizacji tej formacji można wyznaczyć minimalny wzrost na 1330 pkt. Nawet jeśli tak się stanie, to zapewne nie w jednym ruchu. Kontrakt na WIG20 będzie wcześniej musiał stawić czoło oporowi zlokalizowanemu na wysokości 1280 pkt. Wynika on z wysokości czerwcowego dna oraz 38,2-proc. zniesienia majowo-czerwcowej fali spadkowej.Po jednej zniżkowej sesji kontrolę nad rynkiem kontraktów na TP SA odzyskały byki. Ukształtowały wysoką białą świecę, sugerującą zakończenie korekty i dalszy wzrost w kierunku linii trendu spadkowego, wyprowadzonej ze szczytu z lutego br. Przebiega ona nieco powyżej 19 zł i stanowi wraz z maksimum z 25 czerwca najbliższy opór. N