WIG20 wzrósł wczoraj o 0,1%, do 1194 pkt., przy bardzo niskich obrotach w wysokości 128 mln zł. Ta symboliczna zwyżka prawdopodobnie została sztucznie wywołana, gdyż przez całą sesję indeks zniżkował i poruszał się w przedziale 1175 ? 1185 pkt. Dopiero na zamknięciu największe spółki ?cudownie? zyskały na wartości, dzięki czemu indeks zakończył sesję na plusie. Było to tym dziwniejsze, że opublikowane na 10 minut przed końcem sesji informacje o spadku produkcji przemysłowej w czerwcu powinny negatywnie wpłynąć na rynek. Być może jednak inwestorzy odczytali te pesymistyczne dane jako powód dla którego RPP powinna dokonać kolejnego cięcia stóp procentowych.Największy obrót tradycyjnie zanotowano na papierach Telekomunikacji Polskiej (+1,4%). Rozpowszechniane ostatnio pogłoski o dogadaniu się France Telekom z MSP w sprawie opcji dokupienia akcji po znacznie wyższej niż rynkowa cenie mogły być celowym działaniem inwestorów chcących zamknąć na tej spółce pozycje. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku, coraz bardziej prawdopodobna wydaje się sprzedaż przez Skarb Państwa obligacji zamiennych na akcje TP zamiast akcji.Indeksowi pomogła 2-proc. zwyżka najsilniejszego z banków ? Pekao. Kursowi tej spółki z pewnością pomaga powtarzany co pewien czas road show, w którym członkowie zarządu starają się przekonać zagranicznych inwestorów do kupna papierów.Nadal gwałtownie spada Softbank (-9,2%), który zaskoczył inwestorów obniżeniem tegorocznej prognozy finansowej. Po siedmiu kolejnych spadkach odbił się STGroup (+21,8%).