Prognoza techniczna rynku akcji
Ostatni okres przyniósł na warszawskim parkiecie nieudaną próbę przejścia do wyraźniejszej zwyżki, a w efekcie kolejny dynamiczny spadek. Rynek mierzony indeksem WIG nie zdołał obronić wsparcia, jakie tworzyła luka hossy w ok. 13 090?13 210 pkt., co zmniejsza szansę na realizację scenariusza zakładającego utrzymanie trendu bocznego. Przełamanie natomiast istotnej bariery na poziomie ok. 12 890 pkt. będzie równoznaczne z powrotem do trendu spadkowego.
WIG ? korekta pod znakiem zapytaniaNadzieje na wyraźniejszą korektę, jakie przyniosło powstrzymanie przeceny w poprzednim tygodniu i zapowiadające ożywienie byków sygnały, jak chociażby formacja gwiazdy porannej, okazują się na razie zbyt optymistyczne, a niedźwiedzie pokazały, że łatwo się nie poddadzą. Indeks WIG sforsował wprawdzie opór na linii trendu z początku czerwca br., ale początek bieżącego okresu mimo wzrostów przyniósł zmniejszenie obrotów, świadczące o malejącym zaangażowaniu popytu.Oznaki te potwierdziły kolejne dni, przynosząc na zamknięciu próbę przebicia istotnych poziomów wsparcia, która okazała się udana w przypadku luki hossy w przedziale ok. 13 090?13 210 pkt. Ponowny wzrost presji podaży nie jest więc najlepszym prognostykiem na najbliższe dni i wydaje się, że kwestią czasu pozostaje test najsilniejszego obecnie ograniczenia dla głębszej przeceny, które tworzy dno z 11.07 na wysokości ok. 12 890 pkt., a od zachowania indeksu w tym rejonie może zależeć kierunek krótkookresowej tendencji na rynku.Do momentu przełamania tej bariery nie można jeszcze przekreślać próby powstrzymania spadków, ale z drugiej strony ? szanse na powodzenie korekcyjnego wzrostu w najbliższym czasie znacznie zmalały. Co prawda, w obecnej sytuacji trudno jednoznacznie przesądzać, w którą stronę podąży rynek, jednakże wyraźne oznaki słabości, jakie nadal wykazuje indeks, przemawiają na korzyść niedźwiedzi, zwiększając tym samym prawdopodobieństwo ewentualnego przebicia wspomnianego poziomu wsparcia. Sforsowanie minimum na wysokości ok. 12 890 pkt. byłoby równoznaczne z powrotem do trendu spadkowego i otworzy drogę dla silniejszej przeceny, a z uwagi na obecne poziomy indeksu wyraźniejszych rozstrzygnięć w tym zakresie można spodziewać się już w najbliższym tygodniu. Warto też zwrócić uwagę, że w takim przypadku wskaźnik ponownie znalazłby się poniżej przebitej linii trendu spadkowego z początku czerwca br., co ostatecznie anulowałoby założenie, że ostatnia przecena może stanowić ruch powrotny w kierunku tej granicy.Kolejnego wsparcia można w takim wariancie spodziewać się w pobliżu dolnej linii długoterminowego kanału spadkowego, położonej aktualnie na poziomie ok. 12 700 pkt., lecz stosunkowo duże pozostaje ryzyko, że nie zdoła ono powstrzymać przeceny, a indeks może w krótkim okresie znaleźć się poniżej psychologicznej granicy 12 000 pkt.WIG ? ruch boczny?W bardziej optymistycznym wariancie można natomiast zakładać, że byki zdołają obronić wsparcie na poziomie minimum z 11 lipca br., ale mimo że w takim przypadku bieżący obraz rynku uległby poprawie, trudno raczej spodziewać się, by znalazło to przełożenie w postaci większego impulsu wzrostowego. Nadal bowiem większość przesłanek przemawia za tym, by potencjalne odbicie klasyfikować jako korektę spadków i trudno raczej spodziewać się, że w krótkim okresie pojawią się wiarygodne sygnały unieważniające takie założenie. Jedną z oznak rosnącej siły rynku byłoby co prawda pokonanie wierzchołka na wysokości ok. 13 675 pkt., jednak potencjał dla dalszych wzrostów w obliczu kolejnego silnego oporu w strefie ok. 13 850?13 870 pkt. nie będzie zbyt duży. Jako najbardziej optymistyczny scenariusz dla rozwoju koniunktury na rynku w najbliższym czasie, warunkiem którego jest skuteczna obrona dna na poziomie ok. 12 890 pkt., należy więc zakładać utrzymanie się WIG w trendzie bocznym pomiędzy powyższym poziomem a przedziałem ok. 13 850?13 870 pkt. Można się jednak spodziewać, że taki stan przejściowy będzie zbyt trwały i utrzyma się co najwyżej w perspektywie najbliższych dwóch, trzech tygodni.
Mirosław StępieńDM PBK SA