W mijającym tygodniu WIG spadł do najniższego poziomu od stycznia 1999 r. Mimo to jego techniczny obraz znacznie się poprawił. Przede wszystkim nowe minimum indeksu nie zostało potwierdzone przez MACD i RSI. W ten sposób na tych wskaźnikach powstały potrójne pozytywne dywergencje zaczepione o dołki z października 2000 r., marca 2001 r. oraz dołek z ostatniej środy. Drugi pozytywny sygnał, to klin zniżkujący. Jego górne ramię biegnie przez szczyty z 25 czerwca i 16 lipca, a dolne przez dołki z 11 i 25 lipca. Trzeci pozytywny sygnał to niemrawe zejście WIG poniżej wsparcia utworzonego przez dołek z 11 lipca, a następnie dynamiczny powrót nad ten poziom. Gdyby rynek był słaby, to przekroczenie wsparcia spowodowałoby nową falę wyprzedaży. Gwałtowny zwrot pod koniec tygodnia świadczy o znacznym wzmocnieniu rynku. Jest to pozytywna formacja naruszenia wsparcia.Techniczny obraz WIG jest w tej chwili najlepszy od początku bessy w marcu 2000 r. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Wspomniane pozytywne dywergencje powstawały przez 9 miesięcy. To rekord w historii giełdy. Klin zniżkujący i naruszenie wsparcia to także bardzo wiarygodne sygnały. Wszystko to stanowi poważny argument za tym, że zaczyna się nowy trend wzrostowy, a nie tylko korekta w spadku.