Nowe usługi będą w cenie

Wyniki spółek z branży IT po pierwszym półroczu 2001 r.? z nielicznymi wyjątkami ? nie nastrajają optymistycznie. Z drugiej strony, nikt się nie spodziewał , że będzie dobrze. Powstaje pytanie, czego należy oczekiwać w drugiej połowie roku. Analitycy i przedstawiciele branży twierdzą, że można spodziewać się poprawy, ale nie zasadniczej. Przyniesie ją dopiero przyszły rok. Wśród najbardziej przyszłościowych segmentów rynku IT wskazują outsourcing, CRM (zarządzanierelacjami z klientami)oraz zapewnianie bezpieczeństwa danych.

Podobnie jak w poprzednich latach, tak i w tym roku motorem przychodów spółek z branży jest integracja, czyli w skrócie łączenie systemów informtycznych w jedną całość. Prym w tym sektorze rynku informatycznego niezmiennie wiodą trzy firmy: Prokom, ComputerLand i Softbank. Spółki te są nie tylko największymi integratorami, ale znajdują się także wśród największych firm IT w kraju i czołowych graczy na giełdzie.Mimo spadających marż, integracja jest także jedną z najbardziej rentownych działalności. W porównaniu z dystrybutorami, którzy generują podobne przychody, zyski czołowych integratorów są zdecydowanie wyższe. Czy również w 2001 r. ten segment rynku IT będzie najbardziej dochodowy? Wyniki branży po I półroczu wskazują, że tak. Mimo że dynamika wzrostu jest niższa niż w poprzednich latach, takie spółki jak Prokom, ComputerLand czy ComArch potwierdzają tę tezę. ? Mimo rozwoju nowych segmentów rynku IT, myślę, że rok 2001 r. będzie rokiem integratorów? twierdzi Katarzyna Perzak, analityk DM BIG-BG. Wtóruje jej Rafał Salwa z DM BSK. ? Nowe segmenty rynku IT bardzo dobrze rokują, myślę jednak, że ich czas dopiero nadejdzie. Rozwoju wprowadzanych usług spodziewam się w 2002 r.? twierdzi.Co przyniesie druga połowa roku?Sezonowość sprzedaży sprawia, że tradycyjnie druga połowa roku jest zdecydowanie lepsza dla branży IT. Należy się spodziewać, że będzie tak i w 2001 r. ? Drugie półrocze powinno być dla branży trochę lepsze, ale nie na tyle, by z powrotem przyciągnąć inwestorów. W przypadku niektórych spółek należy spodziewać się wzrostu wyników, ale nie przypuszczam, by było to dużo więcej niż 10%? uważa Przemysław Rodecki, analityk Nomury. Jego zdaniem, wśród firm, które powinny poprawić wyniki, znajdują się Softbank, Prokom i ComputerLand. Mimo bessy na rynku, Tomasz Sieliecki prezes ComputerLandu, jest optymistą. ? Oczywiście, część firm, instytucji i przedsiębiorstw ograniczy zamówienia, jeśli chodzi o rozwiązania informatyczne, ale inni będą zastanawiać się, jak zwiększyć efektywność i jednocześnie obniżyć koszty. A właśnie nowe aplikacje, nowe rozwiązania i usługi dają takie możliwości. Jednym słowem, przedsiębiorstwa będą zamawiać rozwiązania, które ułatwią im prowadzenie biznesu i zwiększą konkurencyjność w danym segmencie rynku. Największymi klientami rynku IT będą, jak zwykle, firmy telekomunikacyjne i instytucje z sektora bankowo-finansowego. One po prostu muszą się rozwijać, żeby zwiększać swoją wartość na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Wbrew pozorom, dobrym klientem powinny być także przedsiębiorstwa i instytucje z sektora przemysłowego. A to właśnie z racji poszukiwań przez nie sposobów na zwiększenie efektywności i ograniczenie kosztów. Z tej strony też należy oczekiwać ciekawych zamówień ? twierdzi.Umiarkowanym optymistą jest również Piotr Smólski, prezes Ster-Projektu. ? Sytuacja jest trudna, ale nie tragiczna. Dlatego myślę, że mimo recesji druga połowa roku pozwoli na poprawę wyników sektora ? uważa. Ster-Projekt jest jednym z najlepszych przykładów sezonowości w branży. Gros przychodów i zysków wypracowuje systematycznie w ostatnim kwartale roku. ? Mimo straty w I półroczu, jestem optymistą i myślę, że uda nam się zrealizować prognozy przewidujące zysk ? dodaje.? Drugie półrocze będzie lepsze niż pierwsze, ponieważ należy spodziewać się, że zapadną pewne decyzje w sprawie dużych kontraktów, z którymi zwlekano na początku roku ? twierdzi Aleksander Lesz, prezes Softbanku. Spółka liczy m.in. na realizację opóźnionych ze względu na wybory parlamentarne kontraktów dla administracji publicznej. Mimo to rok 2001 nie będzie dla Softbanku udany. Wyższe koszty sprzedaży przy spadku marż operacyjnych zmusiły spółkę do obniżenia prognozowanego zysku netto o połowę.Dotychczas największymi wygranymi są ComArch, ComputerLand i Prokom. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta utrzyma się także w II połowie roku. Po słabym 2000 r. krakowski ComArch wyraźnie wychodzi na prostą. ? Spółka jest w dobrej kondycji. Jednym z naszych priorytetów są rynki zagraniczne. Z perspektywy roku uważam, że był to dobry wybór. W 2001 r. przynajmniej 12% przychodów będzie pochodziło z działalności za granicą ? twierdzi Rafał Chwast, wiceprezes ComArchu.Jednak liderami pod względem generowanych przychodów i zysków są po I półroczu ComputerLand i Prokom. ? Myślę, że w całym 2001 r. liderem będzie Prokom, choć ComputerLand depcze mu po piętach. Jak widać sprawdza się przyjęta przez ComputerLand strategia . Myślę, że jeśli spółka w dalszym ciągu będzie rozwijała się w obecnym tempie, ma szanse dogonić, a nawet przegonić Prokom. Oczywiście, przy założeniu, że osłabnie tempo rozwoju Prokomu. Obecnie jest to największa i najlepiej zarządzana firma IT w kraju. Dalszy dynamiczny rozwój ComputerLandu może skłonić Prokom do podjęcia prób wzmocnienia pozycji poprzez konsolidację, zwłaszcza że w portfelu spółki znajdują się pakiety akcji Softbanku i Ster-Projektu ? uważa Rafał Salwa.Wśród największych polskich firm informatycznych znajdują się także notowane na GPW: Optimus, STGroup i Apexim. Każda ze spółek przechodzi głęboką restrukturyzację i nie należy spodziewać się, by ich wyniki w II półroczu uległy znaczącej poprawie. O ile STGroup i Apexim są na początku drogi, o tyle zmiany w Optimusie mają się ku końcowi. Jeszcze w tym roku powinien się zakończyć podział spółki na części technologiczną i portalową. Światełkiem w tunelu może być zamknięcie I półrocza dodatnim zyskiem zarówno na poziomie operacyjnym, jak i netto. Należy jednak pamiętać, że dobre wyniki w II kwartale są w głównej mierze zasługą leasingu nieruchomości i rozwiązania części rezerw.Wciąż niejasna jest sytuacja Apeximu. W ubiegłym roku firma zanotowała 100 mln zł straty, w I półroczu 2001 r. jej wyniki były nadal ujemne. Nie wyjaśniona pozostaje cały czas sprawa sprzedaży biurowca i ewentualnego wejścia do spółki inwestorów finansowych, a w dalszej kolejności partnera strategicznego. Dobrą wiadomością jest natomiast zacieśniająca się współpraca z BGŻ dotycząca kolejnych etapów informatyzacji banku.Z kłopotami boryka się także wrocławski STGroup. Problemy, które dotyczą wszystkich dystrybutorów, zostały dodatkowo pogłębione przez zarzuty Compaq Computer dotyczące utraty płynności finansowej. W konsekwencji spółka została zmuszona do opracowania planu restrukturyzacji, który zostanie przedstawiony w ciągu trzech tygodni.Czas na rozwój nowych usługO ile w bieżącym roku największe dochody spółki będą czerpać z ?tradycyjnej? integracji, o tyle w kolejnych latach coraz bardziej zyskowne będą nowe usługi, w dużej części związane z rozwojem internetu. ? Myślę, że już w 2002 r. większy udział w przychodach firm IT będą miały outsourcing, ASP czy systemy wspomagania zarządzaniem. Proszę zauważyć, na ile szacuje się wartość wdrożeń CRM czy systemów billingowych w TP SA? podkreśla Katarzyna Perzak. ? Outsourcing to duże wyzwanie dla firm IT. Uważam, że powinny rozwijać tego typu usługi, a co za tym ? idzie także systemy związane z bezpieczeństwem sieci ? twierdzi Rafał Salwa. Również zdaniem Przemysława Rodeckiego, popyt na nowe rozwiązania może wzrosnąć najwcześniej w przyszłym roku. ? Bieżący rok jest ciężki i będzie ciężki. Firmy kupują tylko te rozwiązania, które muszą, by przetrwać. CRM czy outsourcing to dla nich cały czas nowinki technologiczne, bez których można się obejść. Myślę, że 2002 r. powinien być pod tym względem lepszy ? twierdzi.Outsourcing IT, czyli w skrócie zlecanie zarządzania systemem informatycznym podmiotowi z zewnątrz, zaczyna interesować coraz więcej firm. Zdaniem Aleksandra Lesza, na rozwój tego typu usług przyjdzie jednak poczekać do 2003?2004 r. ? Obserwujemy natomiast gwałtowny wzrost zainteresowania systemami wspomagającymi zarządzanie finansami czy zarządzanie relacjami z klientami. Działalność w tym sektorze charakteryzuje się wysokimi marżami. Aby czerpać przychody z integracji, potrzebne są duże projekty tego typu. Obecnie na rynku ich nie ma, dlatego trzeba rozwijać inne segmenty działalności ? uważa prezes Softbanku.Zapotrzebowanie na usługi informatyczne nowego typu będzie coraz większe. Bez względu na to, czy prawdziwy boom na nie przyjdzie za rok czy za dwa, zyskają na tym te firmy, które będą miały je w odpowiednim momencie w swojej ofercie. ? Dla ComputerLandu podstawową działalnością jest integracja, bo odzwierciedla to sytuację na rynku. Ale z drugiej strony, dostrzegam silniejszy popyt na nowe usługi. Klienci coraz częściej domagają się, żeby spółki z branży IT ponosiły z nimi współodpowiedzialność za prowadzenie części biznesu. A to właśnie niesie ze sobą outsourcing. Może w Polsce jeszcze nie ma boomu na takie usługi, większy popyt pojawi się chyba w przyszłym roku, ale ComputerLand już zarabia na outsourcingu i webhostingu. Przychody z takich usług będą się wyraźnie zwiększać, bo taki jest trend ogólnoświatowy? podkreśla Tomasz Sielicki. W czołówce firm, które stawiają na nowe technologie, są te same podmioty, które już obecnie wiodą prym na rynku IT, czyli takie jak Prokom (Incenti), ComputerLand (Agent Transferowy), ComArch (Casper) czy Softbank. Prawdopodobnie przepaść pomiędzy spółkami, które w porę nie postawiły na rozwój nowych produktów i usług, będzie się powiększać. Pozostanie im do skonsumowania część tortu pozostawiona przez największych lub konkurowanie z nimi. Nie należy jednak zapominać, że i liderzy polskiego rynku IT, tacy jak Prokom czy ComputerLand, podlegają takim samym prawom jak inni, tyle tylko, że dla nich poważnym wyzwaniem są firmy zagraniczne. Niewykluczone że doprowadzi to do konsolidacji rodzimego rynku IT, zwłaszcza że dotychczas duże koncerny zagraniczne nie wyrażają zbyt wielkiego zainteresowania swoimi młodszymi braćmi z Polski. Przykładem mogą być zakończone fiaskiem poszukiwania inwestora zagranicznego przez Softbank i Ster-Projekt.

Tomasz Muchalski

PARKIET