Wyniki Credit Suisse AM w I półroczu br.

W I półroczu 2001 r. Credit Suisse Asset Management, podobnie jak inni zarządzający, osiągnął najlepsze wyniki w grupie portfeli dłużnych.Najlepsze rezultaty przyniosły portfele dłużne składające się z instrumentów o maksymalnym średnim okresie wykupu 1 rok. Przez ostatnie sześć miesięcy dały one zarobić 9,2%, czyli o 1,3 pkt. proc. więcej od średniej rentowności 13-tygodniowych bonów skarbowych. Nieco słabiej wypadła strategia, zakładająca lokowanie w papiery o maksymalnym średnim 3-letnim terminie wykupu. Tutaj zysk wyniósł 7,7%, czyli dokładnie tyle, ile rentowność 52-tygodniowych bonów skarbowych. Z kolei 5,2% zysku przyniosły przez pół roku portfele obligacji skarbowych, przyrównywanych do indeksu rządowych papierów dłużnych (+4,9%). 4,4% można było natomiast zarobić dzięki strategii zrównoważonej stabilnego wzrostu, w której zaangażowanie w akcje nie przekracza 30%, reszta zaś to instrumenty dłużne. To o 0,8 pkt. proc. lepiej od średniej ważonej WIG-u i bonów, a także wskaźnika inflacji. Niewielki zysk (0,4%) w I półroczu przyniosły także portfele akcyjne o nieakcyjnej stopie referencyjnej, w których udział akcji waha się pomiędzy 0 a 100%. W tym czasie bony pozwoliły osiągnąć zysk na poziomie 7,9%, natomiast WIG stracił 21,9%.Pozostałe grupy portfeli przyniosły straty. Stosunkowo niewielkie straty oznaczała realizacja strategii zrównoważonej, przy której inwestuje się w instrumenty dłużne oraz akcje (te ostatnie mają maksymalnie 60-proc. udział w portfelu). To jednak i tak o 2,7 pkt. proc. lepszy rezultat od średniej ważonej WIG-u i 52-tygodniowych bonów skarbowych. Przy spadku głównego wskaźnika warszawskiego parkietu o 21,9% nie powinny zatem dziwić 11,3-proc. straty za ostatnie półrocze w grupie portfeli akcyjnych.Jak podaje Credit Suisse AM, łączna wartość aktywów, którymi zarządzało biuro na koniec drugiego kwartału br. osiągnęła 539,4 mln zł, z czego w portfelach akcyjnych ulokowano 52,3 mln zł. Przed trzema miesiącami było to odpowiednio 490,5 mln zł oraz 46,7 mln zł.

Adam Mielczarek