21 maja 2002 roku rozpocznie się Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań oraz powszechny spis rolny - poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej premier Jerzy Buzek. Jest to wielkie przedsięwzięcie; w spisie weźmie udział 180 tys. rachmistrzów, z prezesem Głównego Urzędu Statystycznego, jako głównym rachmistrzem, na czele - dodał premier. Spisy obejmą około 40 mln ludności, 12 mln gospodarstw domowych, 2 mln indywidualnych gospodarstw domowych i 1 mln indywidualnych działek rolnych. Ankietowani będą musieli odpowiedzieć na 63 pytania na formularzu głównym, a ponadto na pytania dodatkowe. Premier przypomniał, że ostatni powszechny spis ludności w Polsce odbył się w 1988 roku, a rolny w 1996 roku. Od ostatniego spisu upłynęło prawie 14 lat, a w naszym kraju zaszły duże zmiany. Będzie to potem źródło wielu analiz, opracowań. Te spisy będą porównywalne z kilkoma latami normalnych badań - powiedział prezes GUS, Tadeusz Toczyński. Według prezesa GUS spisy będą kosztowały 640 mln zł. Również premier Buzek zwrócił uwagę na fakt, że spisy to bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Naszym zadaniem jest przekonanie ludzi w naszym kraju, że to nam się opłaca. Bez takiego spisu nie jesteśmy bowiem w stanie stworzyć programów rozwoju - powiedział. Spisy zostaną przeprowadzone na podstawie ustaw o Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań z 2 grudnia 1999 roku z późniejszymi zmianami oraz o Powszechnym Spisie Rolnym z 9 września 2000 roku. Przygotowuje się je z uwzględnieniem zaleceń Europejskiej Komisji Gospodarczej, w ramach Ogólnoświatowego Programu Spisu Ludności i Mieszkań 2000.(PAP)