Wtorkowe notowania kontraktów na WIG20 przebiegały przy dużej zmienności, choć sam instrument bazowy przez większą część sesji podążał w bok. To wskazuje na dość nerwowe reakcje obu stron rynku i dużą niepewność co do tego, w którą stronę podążą kontrakty w ciągu najbliższych dni.Utworzona wczoraj świeca obrazuje idealną wręcz równowagę w segmencie kontraktów na WIG20. Jej dolny cień oparł się na wysokości zamknięcia z ubiegłego piątku, co sugeruje, iż byki nie utraciły kontroli nad rynkiem. Jednak jeśli wziąć pod uwagę, iż doszło przy tym do zakrycia utworzonej dzień później luki cenowej, wydaje się prawdopodobne osiągnięcie przez kontrakt 1156 pkt., gdzie znajdujemy połowę świecy z 26 lipca oraz dołek z 11 lipca. Wtedy moglibyśmy mówić o dopełnieniu ruchu powrotnego do przełamanego oporu. Przebieg oscylatorów zachęca do otworzenia na tej wysokości długich pozycji z nadzieją na powrót wzrostów, które mogą sięgnąć 1242?1265 pkt. Pierwsza z tych wartości jest wyznaczona przez dzienne maksimum z 6 lipca i zamknięcie z 16 lipca, a druga przez 38,2-proc. zniesienie czerwcowo?lipcowej fali spadkowej. Wybicie powyżej 1242 pkt. oznaczać będzie jednocześnie opuszczenie górą rysującej się od drugiego tygodnia lipca konsolidacji, co zmieni obraz kontraktów w dłuższym terminie. Zamknięcie poniżej 1130 pkt. będzie jednoznaczne z powrotem dominacji niedźwiedzi, co powinno zachęcić do zmiany pozycji na krótką.Przed ważnym testem stoją kontrakty na Elektrim, których dalszy wzrost ogranicza linia trendu spadkowego, wyprowadzona z majowego szczytu. Ciekawy jest też układ świec w ostatnich trzech tygodniach, które dają nadzieję na ukształtowanie formacji odwróconej głowy z ramionami. Jej linia szyi przebiegałaby na podobnej wysokości co wspomniana prosta. Dlatego ewentualne wybicie powyżej 20,50 zł będzie istotnym sygnałem co do przebiegu kolejnych sesji. N