Tydzień na rynkach surowców

Mijający tydzień przyniósł na światowych rynkach surowców umiarkowany wzrost notowań ropy oraz niewielkie przeceny miedzi i złota.W końcu sesji piątkowej na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej (IPE) w Londynie baryłka ropy gatunku Brent kosztowała prawie 26 USD i była droższa o 3% niż tydzień wcześniej. Do zwyżki notowań przyczyniły się m.in. sygnały z rynku amerykańskiego, gdzie w sezonie wakacyjnym więcej, niż się spodziewano, spadły zapasy paliw płynnych, a na dodatek zmniejszyły się dostawy tego surowca ze złóż położonych w Zatoce Meksykańskiej wskutek panującego tam tropikalnego sztormu. Niepokojące były też informacje opublikowane przez największy europejski koncern naftowy ? Royal Dutch/Shell, który przy okazji publikacji wyników za I półrocze zapowiedział, że w II połowie roku prawdopodobnie wielkość jego produkcji okaże się mniejsza od planowanej. Ta informacja, w kontekście zapowiedzianej wcześniej redukcji wydobycia przez kraje OPEC, zachęciła do wzmożonych zakupów tego surowca.Na niskim poziomie już od kilku miesięcy utrzymują się ceny miedzi, które reagują na oznaki schłodzenia światowej gospodarki. W mijającym tygodniu kolejnym czynnikiem, który przyczynił się do obniżki cen tego surowca, była publikacja niekorzystnego wskaźnika mierzącego zaufanie do amerykańskiej gospodarki ? NAPM. Wynika z niego, że nie widać oznak poprawy koniunktury w tej największej na świecie gospodarce i co za tym idzie, małe są szanse na zwiększenie popytu na miedź. ? Nie należy przy tym zapominać, że mamy sezon wakacyjny i brakuje chętnych do zawierania transakcji, które mogłyby się przyczynić do zwyżki notowań miedzi ? powiedział Reuterowi jeden z amerykańskich brokerów działających na rynku miedzi. W końcu sesji piątkowej jedna tona miedzi w kontraktach trzymiesięcznych na londyńskiej giełdzie metali kosztowała już poniżej 1500 USD wobec 1502 USD tydzień wcześniej.Niewielkie zmiany cen miały też miejsce podczas ostatnich sesji na europejskim rynku złota. Cena jednej uncji tego kruszcu oscylowała w piątek wokół poziomu 267,3 USD, podobnie jak tej tydzień wcześniej. Pewnym wahaniom notowania tego surowca podlegały podczas sesji czwartkowej, kiedy to złoto zdrożało powyżej 268 USD za uncję dzięki umocnieniu się euro wobec dolara.

Ł.K.