Niestety, kolejny tydzień notowań udowodnił nam, że giełda pogrąża się w bessie coraz bardziej. Na dodatek trudno znaleźć jakiekolwiek przesłanki świadczące o możliwości odwrócenia bieżącego trendu. Z pewnością nic nie powinno się zmienić do czasu wyborów parlamentarnych i uformowania się nowej koalicji rządzącej. Dopiero wtedy możemy oczekiwać stabilizacji polityki gospodarczej, a przede wszystkim szczegółowo nakreślonych planów prywatyzacyjnych. Już teraz wiadomo, że obecny rząd nie będzie w stanie przeprowadzić sprzedaży akcji TP SA czy PKN, a to spowoduje spadek ich notowań a co za tym idzie pogłębienie zniżki indeksu WIG20. Najważniejszym obecnie czynnikiem jest poprawa sytuacji ekonomicznej, która ściśle zależy przede wszystkim od kondycji gospodarek najbogatszych państw świata. Jednak opublikowana ostatnio ?Beżowa księga? dotycząca stanu gospodarki amerykańskiej, nie napawa optymizmem. Kluczowym pytaniem jest, czy trend spowolnienia gospodarczego zostanie przełamany w IV kwartale tego roku czy dopiero na początku 2002 roku. Koniunktura na giełdzie będzie bardzo uzależniona od trendów gospodarczych, z tą jednak różnicą, że pierwsze oznaki ewentualnego ożywienia powinny już rozpocząć okres wzrostów notowań.W związku z tym, raczej nie należy ulegać złudzeniom, że spadki zostaną szybko wyhamowane, a polskie akcje znowu znajdą się w centrum uwagi. Proces powrotu do inwestowania w akcje musi, niestety, trochę potrwać i należy mieć nadzieje, że nie będzie dłuższy niż kilka miesięcy.
Zwróć uwagę na:Prokom ? nie narzeka na brak kontraktów, pomimo spadku aktywności w sektorze. Bardzo dobry walor na czasy bessy ze względu na swoje defensywne zachowanie na spadkowych sesjach.Ostrożnie:Netia ? mimo ostatniej mocnej przeceny akcji, ewentualne odwrócenie trendu jest mało prawdopodobne w dłuższym terminie.