Miniony tydzień na warszawskim parkiecie to pogłębienie spadków spółek związanych z telekomunikacją. Mocno ucierpiał kurs narodowego operatora. Wokół spółki głośno jest z powodu przedłużającej się sprzedaży akcji dla konsorcjum France Telekom ? Kulczyk Holding. TP SA kosztowała na początku roku około 28 zł, obecnie walory firmy wyceniane są na 12 zł (-57 %). Spółka od początku tego miesiąca potaniała o 20%. Spadki nie są specjalnością Telekomunikacji czy też Netii. Tracą wszystkie firmy europejskie. Ciekawie zapowiada się walka o ekstradywidendę z Jelfy.Ustalono już termin NWZA Jelfy (28.09), które zajmie się utworzeniem funduszu dywidendowego oraz zmianami w radzie nadzorczej spółki. Wnioskodawcami NWZA były dwa fundusze emerytalne, Nationale-Nederlanden oraz Commercial Union. Oba podmioty mają łącznie 10,5% kapitału w przedsiębiorstwie farmaceutycznym. Spółka jako jedna z niewielu na WGPW nie ma zadłużenia długoterminowego, natomiast posiada aktywa ulokowane w papierach wartościowych, których wartość szacowana jest na 69,5 mln zł. Wnioskodawcy nie określili, jaką kwotę Jelfa miałaby przeznaczyć na fundusz dywidendowy. Zdaniem analityków z BM BPH, maksymalnie może to być 19,2 mln zł, co dawałoby 2,82 zł na akcję. Taka wartość brutto dywidendy to 6,9% aktualnej ceny akcji. Oba fundusze emerytalne domagają się także zmian w radzie nadzorczej. Kluczowym akcjonariuszem, który może zadecydować o wypłacie maksymalnej sumy, może być Skarb Państwa (29% akcji), który już w tym roku podwyższył dywidendę z 1 zł do 1,1. Istnieje duża szansa, iż SP, w obliczu kryzysu finansów publicznych, poprze propozycje zgłoszone przez NN i CU. Nie bez znaczenia będzie postawa TF Silesia, które jako podmiot powołany do pomocy w restrukturyzacji hutnictwa z pewnością potrzebuje pieniędzy.Od początku roku tracą akcje największych spółek telekomunikacji stacjonarnej w Czechach, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii, Niemczech i na Węgrzech. Mimo powszechnych obaw o dalsze prywatyzacyjne losy polskiej firmy, w porównaniu z innymi spółkami z Europy, deprecjacja jej wartości nie jest niczym wyjątkowym. W ostatnim czasie firma traciła podobnie jak France Telecom czy też Deutsche Telekom. ? W przypadku TP SA myślę, że inwestorzy, którzy chcieli sprzedać akcje spółki, już to zrobili. Ci natomiast, którzy mają jej papiery od dłuższego czasu i jeszcze się ich nie pozbyli, w tej chwili raczej nie będą sprzedawać. Walory narodowego operatora mają teraz dużo większy potencjał wzrostowy niż spadkowy. Natomiast nie można spodziewać się zdecydowanych wzrostów przed wyborami i finałem rozmów z France Telecom ? uważa Rafał Gębicki, analityk Concordii.Jego zdaniem, podobnie jak w przypadku wszystkich firm telekomunikacyjnych w Europie na niskie wyceny rynkowe spółek ma wpływ przede wszystkim niższy od zakładanego wzrost gospodarczy. ? Spółki te, robiąc projekcje planowanych nowych podłączeń, jako jeden z głównych wskaźników używają wielkości wzrostu gospodarczego. Teraz jest on dużo niższy niż początkowo zakładano. Firmy nie realizują prognoz, inwestorzy tracą do nich zaufanie, kurs akcji spada ? wyjaśnia analityk Concordii.Problem dotyka prawie wszystkich telekomów europejskich, ceny, jakie osiągają ich akcje, są już bardzo niskie. ? Telekomunikacja Polska, a zwłaszcza Netia, to ostatnio walory bardzo spekulacyjne. W przypadku TP SA myślę, że do jesieni utrzyma się w trendzie horyzontalnym, do końca roku zaś, przy pozytywnym scenariuszu papiery mogą rosnąć. W przypadku Netii, teraz jest to akcja dla ludzi o silnych nerwach. Wbrew spekulacjom nie wydaje mi się możliwa sprzedaż spółki przez Telię, która musi ją dalej finansować. Po tym, jak szwedzki inwestor oficjalnie zapewni dalsze finansowanie spółki, Netia będzie wyraźnie rosła ? kończy Rafał Gębicki.

Spółki telekomunikacyjne ? Kursy zarówno polskich spółek, jak i europejskich to kilkadziesiąt procent ich wartości sprzed roku. Na Zachodzie niektórzy inwestorzy już wykorzystują takie okazje. W Polsce Netialacyjnie rośnie i spada, Telekomunikacja Polska w piątek ustanowiła zaś nowe historyczne minimum. Zdaniem niektórych, obecna cena TP SA jest już atrakcyjna.Jelfa ? Wiele wskazuje na to, że spółka może przeznaczyć na utworzenie funduszu dywidendowego maksymalną kwotę ? 2,82 zł na akcję. Jeżeli dodamy do tego 1,1 zł już wypłacone, to cała dywidenda w dwóch ratach będzie stanowiła 10% wartości akcji. Na wypłatę takiej kwoty może przystać również Skarb Państwa i TF Silesia. Razem z funduszami emerytalnymi jest to ponad 45% w głosach na WZA.

Michał Śliwiński