Ministerstwo Finansów zakończy we wtorek po południu prace nad projektem założeń do budżetu na 2002 roku, przewidującymi wzrost deficytu do około 35 mld zł, więc rząd nie zajmie się założeniami na rozpoczętym o 10.00 posiedzeniu. Wiceminister finansów Rafał Zagórny powiedział przed posiedzeniem rządu dziennikarzom, że deficyt budżetu, w nowej wersji projektu założeń, wyniesie około 35 mld zł, czyli podobnie jak w poprzedniej wersji, odrzuconej przez rządowe komitety w zeszłym tygodniu. Nie zaszły żadne nowe okoliczności, które pozwoliłyby zwiększyć ten deficyt - powiedział Zagórny. W programie posiedzenia rządu nie było dyskusji nad założeniami do przyszłorocznego budżetu, jednak we wtorek rano w wywiadzie dla Radia Zet minister finansów Jarosław Bauc powiedział, że chciałby, żeby jeszcze we wtorek rząd zajął się założeniami, ale jego rzecznik następnie rozwiał te oczekiwania. Nie będzie dzisiaj założeń do budżetu na rządzie. Dzisiaj postaramy się wysłać, dopiąć i doszlifować - powiedziała PAP rzeczniczka Ministerstwa Finansów, Aleksandra Gieros. Dodała, że nowy projekt może być w dużym stopniu zbieżny z poprzednim. Analitycy uważają że brak założeń do przyszłorocznego budżetu i niemożliwość sfinansowania trudnej jeszcze do przewidzenia skali deficytu w przyszłym roku powstrzymają Radę Polityki Pieniężnej przed obniżką w środę stóp procentowych, pomimo spadku inflacji. Tymczasem szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych Jerzy Kropiwnicki uważa, że deficyt budżetowy może być znacząco niższy, niż zaproponowany przez Ministerstwo Finansów. Deficyt budżetu może być znacząco mniejszy, niż proponowany przez Ministerstwo Finansów - powiedział Kropiwnicki dziennikarzom przed posiedzeniem rządu. Według założeń do budżetu na 2002 rok, przedstawionych przez Ministerstwo Finansów w ubiegłym tygodniu deficyt budżetu miałby wynieść 35,3 mld zł, czyli 4,5 proc. PKB, a deficyt ekonomiczny 2,8 proc. PKB. Żeby deficyt budżetu nie przekroczył 35 mld zł, konieczne będą zmniejszenie wydatków i zwiększenie dochodów. Bez cięć i zwiększenia dochodów deficyt budżetowy mógłby sięgnąć 88,2 mld zł. W ubiegłym tygodniu rządowe komitety nie przyjęły założeń do budżetu na 2002 rok i nakazały ministrowi finansów dalszą pracę nad założeniami, w porozumieniu z innymi ministrami. Do soboty prawie wszystkie ministerstwa przedstawiły projekty cięć w wydatkach. Ministerstwo Pracy przesłało swoje propozycje w nocy w poniedziałek, jednak we wtorek rano nie zgodziło się na ujawnienie ich. Z Ministerstwa Pracy propozycje przyszły późno. Poza tym nie robić tego w zbytnim pośpiechu. Dlatego mamy jeszcze jeden dzisiejszy dzień. To oznacza, że Rada Ministrów dzisiaj nie zajmie się założeniami - powiedziała Gieros. Zagórny nie podał szczegółów propozycji Ministerstwa Pracy, które może dokonać największych oszczędności. Są to znaczące propozycje - powiedział tylko. Ministerstwo Finansów oceniło w poniedziałek, że propozycje oszczędności innych ministerstw są zbyt skromne. Minister finansów Jarosław Bauc powiedział we wtorek rano, że prawdopodobnie w dużej części ponowi swoją dotychczasową propozycję. Założenia do budżetu na 2002 rok, przedstawione przez resort finansów w ubiegłym tygodniu są oparte na prognozie wzrostu PKB o 1,7-2,9 proc. i inflacji średniorocznej na poziomie 4,8-5,4 proc. MF w swoich założeniach proponuje ograniczenie wydatków na administrację państwową, w agencjach i funduszach celowych (0,87 mld zł), zawieszenie, uchylenie lub wstrzymanie prac nad ustawami zwiększającymi wydatki, w tym dotyczącymi ulg i dodatków prorodzinnych (11,8 mld zł), zmianę systemu finansowania wydatków socjalnych (9,78 mld zł), w tym likwidację zasiłków rodzinnych w zamian za zwiększenie budżetu pomocy społecznej (5,75 mld zł) i zmianę zasad udzielania pomocy społecznej (1,02 mld zł). Założenia do budżetu przewidują też w ramach oszczędności likwidację ulg w przejazdach środkami komunikacji publicznej (1,07 mld zł), zmianę zasad naliczania i wypłacania zasiłków z Funduszu Pracy (1,26 mld zł) oraz wstrzymanie na dwa lata waloryzacji (1,95 mld zł, w tym wynagrodzeń pracowników administracji państwowej i pozostałych 542 mln zł, wynagrodzeń służb mundurowych, funkcjonariuszy oraz sędziów i pracowników wymiaru sprawiedliwości (605 mln zł), wynagrodzeń pracowników szkół wyższych (308 mln zł) oraz emerytur i rent (501 mln zł). Ponadto MF chce zmian w systemie przywilejów służb mundurowych (1,03 mld zł), modyfikacji zasad podwyżek płac wynikających z Karty Nauczyciela (3,79 mld zł) i utrzymania w 2002 roku odpisu na finansowanie dróg w wysokości 30 proc. wpływów z akcyzy paliwowej (0,77 mld zł). Realizacja programu oszczędności pociągnie za sobą zwiększenie wydatków o 3,73 mld zł, w tym na pomoc społeczną o 2 mld zł, na dotacje w związku z reformą zakładów pracy chronionej (ZPCHR) o 0,63 mld zł, na poprawę działania służb państwowych o 0,45 mld zł oraz zwiększenie dotacji do FUS na skutek wstrzymania waloryzacji o 0,65 mld zł. MF zakładało też wprowadzenie działań zwiększających dochody budżetu w 2002 roku, co mogłoby dać w sumie 23,5 mld zł. MF proponuje m.in. wycofanie ustaw obniżających dochody (3,3 mld zł), wcześniejsze podwyższenie stawek VAT i akcyzy zgodnie z wymaganiami UE (4,41 mld zł), likwidację wspólnego rozliczenia małżonków z PIT (1,8 mld zł), wprowadzenie 5-proc. podatku importowego (10,15 mld zł), powrót do 7,5 proc. składki na ubezpieczenie zdrowotne (1,63 mld zł).

(PAP)