Sierpień byłosiemnastym miesiącembessy na GPW.Napór niedźwiedzinieco zelżał w drugiejpołowie miesiąca,a na notowania akcjinie wpłynęła negatywnieani dymisjaministra finansów,ani zaostrzenie spadkówna Nasdaqi na niemieckimrynku akcji.Z bessy wyłamały sięfundusze, a indeks NIFzyskał ponad 14%.
WIG20 kończy miesiąc po dwóch tygodniach wzrostów w trendzie bocznym. Zwyżce towarzyszy niska aktywność inwestorów, co wskazuje na jej korekcyjny charakter. Byki od kilku sesji walczą z oporem w okolicach 1135 pkt. ? jego przełamanie będzie równoznaczne z krótkoterminowym sygnałem kupna i kontynuacją korekty. Podstaw do ogłaszania końca bessy nie ma, czego dowodem fakt, że w sierpniu 8 z 20 spółek wchodzących w skład głównego warszawskiego indeksu odnotowało 52-tygodniowe minima.Dość dobrze GPW radzi sobie z niekorzystnymi wieściami, docierającymi z rynków zagranicznych, gdzie Nasdaq i niemiecki rynek akcji straciły w sierpniu ponad 10%, a Średnia Przemysłowa Dow Jones ponownie znalazła się poniżej 10 tys. punktów. Wraz z faktem, że reakcja na dymisję ministra finansów, a także na trwające spory wokół budżetu była równie powściągliwa, może to wskazywać, że bessa dotarła już do punktu, w którym jej koniec jest blisko. Z punktu widzenia analizy wykresu WIG20 taki wniosek jest nieuzasadniony.Netia tradycyjniena końcuTradycyjnie już wśród spółek, których kurs spadł najsilniej, jest Netia. Wprawdzie tym razem firma oddała ostatnie miejsce w miesięcznej stopie zwrotu Getinowi, ale jej notowania spadły o kolejne 30%. Przy tym rynek tych akcji nie był już tak jednostajnie spadkowy jak w czerwcu czy lipcu. Tym razem już w połowie miesiąca notowania osiągnęły historyczne minimum na poziomie 6,7 zł i rozpoczęły wzrost, w czasie którego kurs zyskał ponad 30%. Podziwiając tych, którym udało się złapać dołek i jeszcze osiągnąć zysk na transakcji, uważam, że cała ukształtowana fala wzrostowa zostanie zniesiona. Bardzo rzadko zdarza się, żeby do zmiany tendencji spadkowej na wzrostową doszło w gwałtowny sposób, dlatego wykres kursu jeszcze raz testował będzie 6,7 zł.Liderem spadków w sierpniu były akcje Getinu, internetowego ramienia EFL. Ich kurs znalazł się poniżej 2 zł. Spośród innych spółek ściśle związanych z internetem na podobnym poziomie (również poniżej 2 zł) są notowania Hogi i MCI. Wciąż nominalnie drogie są walory Interii, których kurs utrzymuje się w granicach 5 zł. W środę walory te odnotowały najniższy kurs w historii na poziomie 4,9 zł.Spośród spółek zaliczanych do rynku SITech (Segment Innowacyjnych Technologii) wyróżniły się dwie: Prokom i Softbank. Pierwsza z nich na minus ? akcje Prokomu zakończyły półtoramiesięczny trend boczny wybiciem w dół. Kurs tych walorów znalazł się poniżej 90 zł, na najniższym poziomie od października 1999 roku. Trend spadkowy ma się dobrze i w tej chwili nie widać sygnałów jego zakończenia.Na rynku pojawiły się plotki o przejęciu przez Prokom Softbanku i Ster--Projektu, co szczególnie dobrze wpłynęło na kurs Softbanku. Notowania tej spółki wzrosły o 26%, co jest najlepszym wynikiem ze wszystkich walorów wchodzących w skład WIG20. Zwyżce towarzyszył ogromny wolumen, który na sesji 29 sierpnia wyniósł 451,6 tys. akcji i był najwyższy w historii. Jak widać, nie wszyscy wierzą w połączenie z Prokomem i jego zbawienne skutki dla Softbanku. Po stronie kupującej są zapewne ci, którzy uważają, że są lepiej poinformowani, natomiast sprzedają ci, którzy wiedzą jeszcze więcej. W przypadku Softbanku, którego akcje zostały przecenione w bessie o ponad 90%, nasuwa się podobna uwaga jak w przypadku Netii ? do odwrócenia trendu potrzebna jest większa konsolidacja, a obecny wzrost zostanie zniesiony w całości.Telekomunikacjapod kreskąTo był najcięższy miesiąc w całej bessie dla posiadaczy akcji Telekomunikacji. Ich kurs spadł w tym miesiącu aż o 20%, notując historyczne minimum 17 sierpnia na poziomie 12 zł. Wprawdzie od tamtej pory koniunktura na rynku tych akcji nieco poprawiła się i doszło nawet do zmiany trendu krótkoterminowego na wzrostowy, ale na tej podstawie trudno mówić o zakończeniu bessy.Najwięcej zamieszania robiły w sierpniu Elektrim i PKN. Od 20 sierpnia regularnie wzrastały notowania tej pierwszej firmy w oczekiwaniu na podpisanie porozumienia z Vivendi. Wprawdzie w prasie można przeczytać komentarze, mówiące, że podpisanie umowy podniesie atrakcyjność tych akcji, ale to nie musi mieć nic wspólnego ze wzrostem kursu na giełdzie. Dość trudno znaleźć przykłady rynkowe, kiedy po opublikowaniu pozytywnej informacji, ?pod którą idzie? wzrost, kurs dalej zwyżkował. Zgodnie z zasadą ?kupuj pogłoski, sprzedawaj fakty?, dojście porozumienia do skutku będzie sygnałem sprzedaży kończącym trend. Dzięki ostatnim sesjom notowania Elektrimu zakończyły sierpień 5-proc. zyskiem.Podobnie wzrosły od końca lipca notowania PKN ORLEN, którego akcje ma kupić austriacki koncern OMV lub węgierski MOL. Cena jednego waloru PKN w tej transakcji ma wynieść 26 zł, podczas gdy giełdowe notowania są o ponad 8 zł niższe. Zakończenie sprawy, podobnie jak w przypadku Elektrimu, będzie sygnałem sprzedaży.NIF rośnieOd końca lipca rosną notowania NFI. Indeks NIF zyskał ponad 14% i zamknął sierpień powyżej 50 pkt. na najwyższym poziomie od trzech miesięcy. Zwyżka wskaźnika nie poprawiła na razie obrotów, które na wszystkich funduszach łącznie rzadko przekraczają 1 mln zł. Tradycyjnie już bez żadnych ograniczeń inwestorzy czerpią korzyści ze zdobyczy WARSETU, jakim jest fixing kończący notowania ciągłe. Praktycznie na każdej sesji wartość indeksu jest najwyższa właśnie na zamknięcie ciągłych, bez względu na to, czy trend na rynku ma kierunek spadkowy. Oczywiście, nikt, składając zlecenie kupna na zamknięcie, prawa nie łamie, ale wykres indeksu wygląda dzięki temu zabawnie.Euro w górę,dolar bez zmianW sierpniu do trendu wzrostowego wróciły notowania euro. Europejska waluta przekroczyła poziom lipcowego szczytu, osiągając nawet w połowie miesiąca 3,935 zł. Teraz ta zwyżka jest korygowana, ale po przełamaniu długoterminowej spadkowej linii trendu euro znalazło się w trendzie wzrostowym względem złotego i na razie nie ma sygnałów zakończenia tej tendencji. Dolar utrzymuje się w trendzie bocznym w przedziale 4,18?4,28 zł.