W przekroju mijającego, skróconego ze względu na poniedziałkowe święto bankowe w Wielkiej Brytanii, doszło do nieznacznego wzrostu notowań ropy na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej (IPE) w Londynie. Baryłka gatunku Brent kosztowała w końcu sesji piątkowej ok. 26,2 USD wobec niecałe 26 USD tydzień wcześniej. Na rynek wpływały mieszane czynniki. Z wzrostem cen przemawiało wejście w życie z dniem 1 września decyzji OPEC o zmniejszeniu wydobycia, z drugiej strony raczej spadek notowań sugerowało zmniejszenie popytu na paliwa w USA oraz wypowiedzi szefa OPEC Ali Rodrigueza, który podkreślił, że schłodzenie koniunktury w globalnej gospodarce spowoduje, iż do końca roku organizacja ta raczej nie zdecyduje się już na kolejne zredukowanie produkcji.
ŁK