Po raz pierwszy od sześciu sesji na wykresie pojawiła się czarna świeca. Jest ona oznaką osłabienia aktywności strony popytowej, tym bardziej że wypadła poniżej średnioterminowej średniej kroczącej, znajdującej się obecnie na poziomie 13 050 pkt. Wczorajsze zamknięcie było wprawdzie o 7 pkt. wyższe niż w poniedziałek, a krótkoterminowa średnia krocząca nie jest zagrożona, jednak sytuacja WIG nie jest tak dobra, jak by mogło się wydawać. Wtorkowej zniżce towarzyszyły sygnały sprzedaży, które zgodnie wygenerowały oscylatory szybkie. Przemawia to na korzyść strony podażowej, podważając tym samym szansę byków na powodzenie testu poziomu 13 050 pkt. Najbliższe sesje zadecydują o koniunkturze w krótkim terminie. Utrzymanie strefy wsparcia na wysokości 12 650 pkt. poprawi z pewnością szanse popytu na kontynuację zwyżki. W przeciwnym razie będziemy zmierzać ku poprzedniemu minimum lokalnemu z 17 sierpnia br. Prawdopodobnie w ciągu najbliższych dni indeks będzie poruszał się w wąskiej strefie pomiędzy 13 000 pkt. a 12 650 pkt. Dłuższe przebywanie we wspomnianym przedziale będzie kolejnym sygnałem wytracania impetu przez byki. Do chwili przełamania dolnego ograniczenia tej strefy można utrzymywać długie pozycje. Warto poczekać na potwierdzenie sygnałów, pochodzących z oscylatorów szybkich.