Inwestorom z segmentu średnich spółek nie puściły nerwy nawet na tak fatalnej sesji dla zdecydowanej większości walorów jak piątkowa. Można powiedzieć, iż w czasie ostatnich pięciu sesji obraz indeksu niewiele się zmienił. Z jednej strony zniżki, które go dotknęły, nie były na tyle duże, by obwieścić zakończenie ruchu wzrostowego, rozpoczętego w połowie sierpnia, z drugiej jego skala nie pozwala go traktować jako coś więcej niż korektę ponaddwumiesięcznych spadków. Jednak sygnały ze strony wskaźników oraz układ średnich przemawiają za kontynuacją zwyżek. Tu trzeba zwrócić uwagę na fakt, że dzienny MACD nadal utrzymuje się powyżej poziomu równowagi (ze względu na niewielkie oddalenie od linii sygnalnej sygnał sprzedaży jest mniej istotny), a tygodniowa wersja tego wskaźnika znajduje się na wysokości średniej. Jej przecięcia brakuje do potwierdzenia potencjału byków. Średnioterminowa SK-45 wyhamowała zniżki, a od dwóch tygodni mamy sygnał kupna w postaci jej przecięcia od dołu przez SK-15. Tygodniowy Stochastic zachęca do wchodzenia na rynek, a trzeba podkreślić, iż ten sygnał niezawodnie od jesieni 1998 r. wskazuje na trwalsze ocieplenie koniunktury. Te uwagi wymagają potwierdzenia w postaci wybicia powyżej ostatniego szczytu przy 902 pkt. Spadek poniżej 880 pkt. będzie prawdopodobnie oznaczać dalsze zniżki, które sięgną sierpniowego minimum.