Firmy farmaceutyczne w centrum zainteresowania na Węgrzech

Czwartkowe sesje w naszym regionie przyniosły umiarkowane zwyżki indeksów w Budapeszcie i Moskwie. Wyraźnie spadł natomiast praski wskaźnik PX 50, któremu zaszkodziło realizowanie przez inwestorów pokaźnych zysków (22% podczas trzech sesji) osiągniętych na akcjach koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom.

BudapesztZwyżką o 0,25% do 6089,49 pkt. zakończył czwartkową sesję indeks giełdy budapeszteńskiej. Zawdzięczał to przede wszystkim popytowi na walory dwóch spółek farmaceutycznych ? Egis i Gedeon Richter, które wygrały przetarg na zakup od państwa sieci hurtowni farmaceutycznych ? Hungaropharma. Drożały wczoraj też papiery koncernu petrochemicznego MOL, natomiast w defensywie znalazł się koncern telekomunikacyjny Matav. ? Po dwóch dniach solidnych zwyżek, dziś część inwestorów realizowała zyski na walorach Matav ? powiedział Reuterowi Agoston Makszin z IE New York Broker.PragaOstatnia w tym tygodniu sesja na giełdzie praskiej (dziś ze względu na święto państwowe będzie ona nieczynna) znów zdominowana była praktycznie przez jedną spółkę. Inwestorzy, podobnie jak w środę, handlowali walorami Cesky Telecom, z tą jednak różnicą, że tym razem pozbywali się papierów i ich notowania spadły o 5,2%. Tendencję tę tłumaczono przede wszystkim realizacją zysków, zważywszy na fakt, że w ciągu poprzednich trzech sesji walory potentata telekomunikacyjnego zdrożały aż o 22%. Wczoraj trwała zła passa koncernu energetycznego CEZ. Od poniedziałku, kiedy to spółka opublikowała niekorzystne prognozy na 2002 r., jej walory tanieją, a wczoraj ich cena zmniejszyła się o kolejne 3,6%. Z trendu wyłamał się natomiast wczoraj Komercni Banka. Jego akcje zdrożały o 1,8%, m.in. wskutek decyzji rządu o sprzedaży znacznego pakietu walorów ubezpieczyciela Ceska Pojistovna, w którym zaangażowany jest też pośrednio Komercni. Mimo to indeks PX 50 spadł wczoraj o 1,51% i zakończył tydzień na poziomie 331,9 pkt.MoskwaCzwartkowa sesja na giełdzie moskiewskiej przyniosła zwyżkę indeksu RTS o 0,08%, do 176,93 pkt., jednak działo się to przy bardzo małych obrotach, wynoszących tylko 7,92 mln USD. ? Inwestorzy nie bardzo teraz wiedzą, jakie podejmować decyzje, więc większość z nich zdecydowała się po prostu przyjąć postawę wyczekującą ? powiedział Reuterowi Eric Kraus, główny analityk biura maklerskiego IBG NIKoil. Swoją wczorajszą zwyżkę indeks zawdzięczał przede wszystkim spółkom naftowym, które odrabiały silne straty z początku tygodnia. ? Ci, którzy odkupywali dziś przecenione akcje takich spółek, jak Łukoil czy Sibnieft, wierzą w OPEC, który z pewnością będzie dążył do tego, by utrzymać ceny ropy na rynkach przynajmniej powyżej poziomu 22 USD za baryłkę ? stwierdził z kolei Martin Diggle, dyrektor biura Brunswick UBS Warburg.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI