Konsumenci jednak się nie poddają

Pogarszają się nastroje europejskich biznesmenów. Do coraz bardziej pesymistycznych Niemców dołączyli Francuzi. Nad Sekwaną wskaźnik optymizmu we wrześniu spadł do najniższego poziomu od sierpnia 1996 r. Osiągnął on wartość 94 pkt., podczas gdy analitycy spodziewali mniejszego spadku.W Niemczech, konsumujących 15% francuskiego eksportu, do sierpnia klimat w biznesie pogarszał się przez sześć kolejnych miesięcy, o czym instytut Ifo informował w minionym tygodniu.W lipcu eksport Francji spadł do najniższego poziomu od 17 miesięcy. Indeks pokazujący, jak menedżerowie oceniają prognozy co do wielkości zamówień zagranicznych w lipcu, wynosił ? 17, zaś aktualne dane wskazują na spadek do ? 28.Sondaż instytutu INSEE obejmuje 2000 przedsiębiorstw, z czego 80% swoje odpowiedzi nadesłało przed 11 września, dniem terrorystycznych ataków na Stany Zjednoczone. Wyniki kolejnego badania nastrojów mogą więc być jeszcze gorsze.W tym roku głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego we Francji były dotąd wydatki konsumentów, które w sierpniu wzrosły podobnie jak w poprzednich dwóch miesiącach. Zdaniem przedsiębiorców, tendencja ta ulegnie pogorszeniu i w najbliższej przyszłości można się spodziewać spadku poziomu zakupów.Jednak wielcy europejscy detaliści sygnalizują, że konsumenci ? mimo wstrząsu wywołanego zamachami w USA ? wciąż chętnie kupują. Akcje wiodących sieci handlowych prezentują się lepiej niż indeksy. W tym tygodniu walory Carrefoura zyskały ponad 10%.Poziom wydatków konsumpcyjnych we Francji i innych krajach Europy Zachodniej jest w znacznym stopniu uzależniony od koniunktury w USA. Jeśli firmy eksportujące na ten rynek zaczną redukować zatrudnienie, może to w większym stopniu wpłynąć na postawy konsumentów niż ataki terrorystów.

W.Z., Bloomberg