Poniedziałkowa sesja była czwartą z kolei, podczas której wahania cen były niewielkie. Tym razem przez większą część notowań utrzymywały się one w przedziale kilku punktów. Jednocześnie wielkość obrotu spadła do poziomu nie notowanego od wielu tygodni. Wczoraj właściciela zmieniło niewiele ponad 6 tys. kontraktów. LOP nadal pozostaje dość wysoki i oscyluje wokół poziomu 15 tys.W analizie technicznej nie zaszły żadne wielkie zmiany. Póki kontrakty na WIG 20 nie wzrosną powyżej 1020 pkt., nie może być mowy o próbie rozpoczęcia jakiejkolwiek korekty. Z drugiej strony, jeśli nie spadną poniżej ostatniego lokalnego dołka, dotychczasowy trend nie będzie kontynuowany. Teoretycznie przy takim marazmie, jaki panuje na rynku, ten nijaki trend na kontraktach może jeszcze się utrzymywać, choć na pewno nie dłużej niż dzień czy dwa. W tej chwili wykres chce wejść z powrotem do wnętrza spadkowego kanału trendowego, którego dolna linia łączy dna z 11 lipca i 20 sierpnia. Górna znajduje się obecnie na wysokości około 1140 pkt. Jeśli chodzi o oscylatory, to MACD tworzy kształt, który może okazać się formacją RGR, a Ultimate wygeneruje sygnał sprzedaży, jeśli spadnie poniżej poziomu 4-miesięcznej linii trendu wzrostowego (34 pkt.).Z kontraktów akcyjnych zwróciłbym uwagę na te, dla których instrumentem bazowym są walory PKN ORLEN. Tutaj ważnym sygnałem sprzedaży było zejście poniżej poziomu 16,20 zł. Jednak trend wcale nie przybrał na sile ? wręcz przeciwnie, lekko wyhamował przy silnym spadku wolumenu obrotu (który w tym przypadku jest dodatkowym czynnikiem ryzyka). Szybki powrót ponad przełamane wsparcie mógłby oznaczać zmianę miesięcznej tendencji spadkowej.