?Warto zauważyć, że po trzech latach peregrynacji zarówno WIG20, jak i główne rynki akcji na świecie znalazły się dokładnie tam, gdzie miały trafić w przypadku wpadnięcia gospodarki USA w regularną recesję, czyli w okolicach dna poprzedniej bessy z października 1998 r.? ? napisał w komentarzu do piątkowego PARKIETU Wojciech Białek z SEB TFI. Stąd wniosek, że mamy poważną szansę na wzrost notowań, korygujący całą dotychczasową bessę. Wskaźniki mierzące nastroje znajdują się na bardzo niskich poziomach, które w przeszłości wskazywały na wzrost kursów. Na razie nadzieje na poprawę notowań na czołowych rynkach świata, a w ślad za tym ? również w Polsce, nie znajdują potwierdzenia w danych ekonomicznych, ale to akurat nie jest przeszkodą we wzrostach.
Więcej w Gazecie Giełdy PARKIET.
PARKIET newsroom, Warszawa (0-22) 672 81 97-99 [email protected]