Złoty osłabł na otwarciu w poniedziałek o 0,7 grosza wobec dolara i o 1,9 grosza wobec euro, do 4,16 zł za dolara i 3,835 zł za euro - poinformował Marek Zuber, analityk BPH. Złoty jest minimalnie słabszy niż w piątek. W relacji do starego parytetu osłabł do 7,3 proc. powyżej parytetu, z 7,65 proc. na zamknięciu rynku w piątek. Złoty nieznacznie stracił na poniedziałkowym otwarciu. Było to odreagowanie dość znacznych wzrostów z ubiegłego tygodnia, których źródłem było umacnianie się inwestorów w przekonaniu, że jednak Belka będzie ministrem finansów, i sprzedaż pakietu akcji PZU SA - powiedział Zuber. Do osłabienia mógł się również przyczynić amerykański atak na Afganistan i zawiązanie kolacji rządowej między SLD-UP a PSL, chociaż i jednego, i drugiego rynek się spodziewał i nie można mówić o silnej reakcji rynku - dodał. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania przeprowadziły w niedzielę serię ataków z powietrza i morza na kilka miast Afganistanu. Kraje te przygotowywały się do ataku od 11 września, kiedy to terroryści z organizacji Osamy bin Ladena wysadzili w powietrze World Trade Center w Nowym Jorku. W ataku terrorystycznym zginęło lub nie zostało odnalezionych ponad 6000 osób. W Polsce natomiast w sobotę władze SLD, UP i PSL podjęły decyzję o wspólnym tworzeniu rządu. Leszek Miller, desygnowany na premiera, zapowiedział, że w środę można spodziewać się decyzji personalnych, jednak nie zamierza zmieniać przedstawionych już kandydatur, czyli potwierdził, że ministrem finansów zostanie Marek Belka. W końcu ubiegłego tygodnia złoty umacniał się właśnie m.in. z powodu ustabilizowania się sytuacji politycznej. Niezależnie od kierunku rozmów politycznych inwestorzy spodziewali się potwierdzenia kandydatury na ministra finansów Marka Belki, który jest dla nich gwarantem uzdrowienia finansów publicznych. Poza tym złotego umacniała czwartkowa transakcja sprzedaży Eureko 21 proc. akcji PZU SA za 2,774 mld zł, po 153 zł za akcję. Rynek spodziewa się, że Eureko zapłaci za pakiet akcji w złotych, które będzie musiało pozyskać na rynku.
(PAP)