Wyniki funduszu obniża giełdowa wycena obligacji

UniKorona Rynek Pieniężny, najstarszy na naszym rynku fundusz tej grupy, przyniósł inwestorom od 1997 roku ponad 40-proc. realny zysk. W tym roku wartość jego jednostki wzrosła o ponad 12,3%, co jest wynikiem nieco powyżej średniej pozostałych funduszy tej grupy. Jednak zdaniem zarządzającego, jeszcze w tym roku można się spodziewać kolejnych obniżek stóp procentowych w sumie o 200?250 punktów bazowych. Spowoduje to zwiększenie zysku z papierów długich o stałym oprocentowaniu. Dlatego też należy spodziewać się, że stopy zwrotu funduszy rynku pieniężnego mogą być niższe niż z funduszy obligacji.

UniKorona Rynek Pieniężny to pierwszy na polskim rynku fundusz, który zaczął inwestować jedynie w krótkoterminowe lokaty bankowe oraz papiery dłużne o terminie wykupu nie przekraczającym jednego roku. Wprawdzie w październiku 1997 r. na rynku pojawił się konkurencyjny Skarbiec Kasa, jednak zainteresowanie tego typu funduszami wzrosło dopiero w 1999 i 2000 r. Na koniec 1997 r. aktywa funduszy rynku pieniężnego stanowiły zaledwie 0,8% środków powierzonych wszystkim funduszom. W latach 1998 i 1999 ich udział wzrósł do niespełna 9%. Jednak pod koniec 2000 r., głównie za sprawą przeznaczonych dla firm funduszy dywidendowych, aktywa funduszy pieniężnych stanowiły już blisko 50% środków zarządzanych przez fundusze inwestycyjne. Obecnie ich udział sięga ponad 28%, co stanowi blisko 1,7 mld zł.UniKorona należy jednak do jednych z mniejszych funduszy. Jego aktywa wynoszą nieco ponad 19 mln zł. Natomiast pod względem wyników inwestycyjnych plasuje się w połowie stawki. Od początku działania jednostka UniKorony wzrosła blisko o 90%. Jednak realny zysk inwestorów był blisko o połowę niższy. Od początku 1997 r. inflacja wynosiła bowiem ponad 46%.Według Zbigniewa Jakubowskiego, wiceprezesa Union Investment TFI zarządzającego funduszem, Polski nie stać obecnie na zbyt głębokie cięcia stóp procentowych. ? Szybkie obniżki rzędu 500?600 pkt. bazowych mogą spowodować znaczące zmniejszenie skłonności do oszczędzania, które ożywi jedynie popyt konsumpcyjny, co z kolei wywoła wzrost inflacji. Powtórzyć się może sytuacja z 1999 r., kiedy zbyt gwałtowne obniżki spowodowały wzrost oczekiwań na podwyżki stóp w celu zahamowania wzrostu inflacji i zwiększenia skłonności do oszczędzania ? zaznacza Zbigniew Jakubowski.Według niego, nie znając planów dotyczących budżetu przy obecnych problemach finansów publicznych, niezmiernie trudno jest prognozować rentowność papierów dłużnych. ? Jeszcze w tym roku oczekujemy kolejnych obniżek stóp w wysokości 200?250 pkt., co powinno zwiększyć zysk z papierów długich o stałym oprocentowaniu. Dlatego też należy spodziewać się, że stopy zwrotu z funduszy obligacji przewyższą dochodowość funduszy rynku pieniężnego ? twierdzi Zbigniew Jakubowski.Dlatego też w ostatnich miesiącach zapadalność papierów w portfelu została wydłużona. Obecnie ponad 60% aktywów ulokowanych jest w papierach o terminie wykupu powyżej trzech miesięcy. Ponad 20% stanowią obligacje dziesięcioletnie o zmiennym oprocentowaniu, których kupon oparty jest na bazie 52-tyg. bonów skarbowych. Znaczącą pozycję mają również obligacje trzyletnie o zmiennym kuponie, których oprocentowanie oparte jest na 13-tyg. bonach skarbowych.Zarządzający przyznaje, że przeważenie tych papierów w portfelu znacząco wpływa na zyskowność funduszu. ? Pomimo że fundusz ten należy do najbardziej bezpiecznych, czasami notuje ujemną dzienną stopę zwrotu. Problem bowiem w tym, że do wyceny aktywów zobowiązani jesteśmy stosować ceny z notowań giełdowych, które ze względu na niską płynność tego rynku nie odzwierciedlają ich faktycznej wyceny, ustalanej w transakcjach międzybankowych ? wyjaśnia Zbigniew Jakubowski.W marcu bieżącego roku został również zmieniony benchmark, a wiec portfel wzorcowy dla UniKorony Rynku Pieniężnego. Zdaniem Zbigniewa Jakubowskiego, zmiana wiązała się z wyraźnym odróżnieniem strategii inwestycyjnej fundusku pieniężnego od funduszu papierów dłużnych. ? Rentowność 52-tygodniowych bonów skarbowych najczęściej stanowi benchmark dla funduszy obligacji. Dlatego też postanowiliśmy znaleźć nowy punkt odniesienia, który byłby bliższy charakterowi inwestycji funduszu. Zależało nam, by był to wzorzec podawany publicznie przez niezależną instytucję, a nie indeks tworzony specjalnie na potrzeby funduszu ? zaznacza Z. Jakubowski.Obecnie benchmarkiem dla UniKorony Rynek Pieniężny jest publikowane przez NBP średnie ważone oprocentowanie trzymiesięcznych depozytów złotowych, oferowanych przez banki komercyjne osobom fizycznym w Polsce. n

A.G