Amerykański rząd chce i może ożywić gospodarkę
Obniżki stóp procentowych, możliwe zwiększenie rządowych wydatków i cięcia podatkowe zachęciły do kupowania amerykańskich akcji, a to pobudziło popyt na tamtejszą walutę.
? Dolar umacnia się w wyniku ożywienia na amerykańskim rynku kapitałowym ? powiedział agencji Bloomberg Neil Mackinnon, starszy strateg walutowy w Merrill Lynch. ? Redukcje stóp przez Fed i większe wydatki rządowe zachęcały inwestorów do kupowania amerykańskich aktywów ? dodał.Dolar zyskał w minionym tygodniu wobec jena 0,8%. W piątek kosztował 121,28 jena. Wobec euro zdrożał o 1,6%. Kurs europejskiej waluty spadł w czwartek do 89,93 centa, najniższego poziomu od ataków terrorystycznych z 11 września.Zapowiedzi amerykańskiego rządu zwiększenia wydatków i obniżenia podatków w połączeniu z dziewiątą już w tym roku redukcją stóp przez Fed przyczyniły się do znacznych zwyżek amerykańskich indeksów giełdowych. Dolar umocnił się też po czwartkowej decyzji Europejskiego Banku Centralnego o pozostawieniu na nie zmienionym poziomie stóp procentowych, co umocniło przekonanie, że bank ten niewystarczająco stara się o przyspieszenie wzrostu gospodarczego.Wzmożone ataki powietrzne na Afganistan zwiększyły nadzieję na szybsze, niż przewidywano zakończenie wojny z terrorystami, co też pomogło kursowi dolara. Dalszemu umacnianiu się amerykańskiej waluty mogą jednak nie sprzyjać ostrzeżenia FBI o możliwości kolejnych ataków terrorystycznych w najbliższych dniach.Popyt na dolary może też osłabić piątkowa informacja o spadku sprzedaży detalicznej w USA we wrześniu aż o 2,4%, a więc największym od 1992 r. Wskazuje to bowiem, że w wyniku terrorystycznych ataków zmniejszyły się wydatki konsumpcyjne Amerykanów, a to może niekorzystnie rzutować na wyniki spółek.Na razie jednak dolar zyskał w ubiegłym tygodniu również wobec franka szwajcarskiego ? 1,8%. To umocnienie się amerykańskiej waluty w stosunku do innych ważniejszych walut, w tym o ponad 2% wobec brytyjskiego funta, może ? zdaniem analityków ? wskazywać na mniejszą niechęć inwestorów do podejmowania ryzyka. Szwajcarski frank wzrósł najbardziej spośród głównych walut po 11 września, gdyż uważany jest za bezpieczną inwestycję.Dalszy spadek kursu jena w ubiegłym tygodniu tłumaczony jest tym, że japoński bank centralny nie zmienił polityki monetarnej. Woli z tym poczekać na wyraźniejsze sygnały, potwierdzające, że premier Junichiro Koizumi zaczął realizować plany zmniejszenia zadłużenia państwa i zmuszenia banków do odpisania złych długów, zanim rząd zwiększy podaż pieniądza. ? Japonia chce, ale nie jest w stanie ożywić gospodarki, Europa zaś mogłaby, ale nie wykazuje chęci do prowadzenia bardziej zdecydowanej polityki monetarnej ? uważa Stephen Jen, ekonomista walutowy w Morgan Stanley Dean Witter. ? Stany Zjednoczone natomiast i mogą i chcą przyspieszyć wzrost gospodarczy ? dodał, a to umacnia kurs dolara.
J.B., Bloomberg