Po olbrzymim, wynoszącym prawie dwanaście procent spadku indeksu w środę, wczoraj rynek lekko odreagował i wzrósł o 0,2%. Na zamknięciu osiągnął wartość 8469 pkt. Obroty w stosunku do zanotowanych na ostatniej sesji były większe o ponad 40% i wyniosły niecałe 50 tys. zł. Wczorajsze obroty to efekt przede wszystkim kilku transakcji na walorach spółki Zastal. Największe, obejmujące prawie 23 tys. akcji, zostały zrealizowane po limicie 0,55 zł.Nawarstwianie się w ostatnich dniach problemów spółki Leasco zostało z kilkudniowym opóźnieniem zauważone przez rynek. Od dnia wczorajszego nowe historyczne minimum dla tej spółki wynosi 15 groszy, a jak zapewne niektórzy inwestorzy pamiętają, jeszcze w pierwszych miesiącach ubiegłego roku handlowano tymi papierami po 12 złotych. Ciekawe, czy są na rynku jacyś optymiści, którzy wierzą, że spółka upora się z bieżącymi kłopotami.W czasie wczorajszej sesji najwięcej zyskały walory Emy, które wzrosły o 10,55%, a z kolei najbardziej przeceniono akcje Mewy, które spadły o 7,50%.