Minister zdrowia Mariusz Łapiński zapowiada cięcia w budżecie swojego resortu. Według niego zamiast kas chorych ma powstać fundusz ochrony zdrowia z oddziałami terenowymi w każdym województwie. Będę miał zablokowane z budżetu Ministerstwa Zdrowia 147 mln zł, a z programu restrukturyzacji, z rezerwy celowej - 220 mln zł - powiedział Łapiński we wtorek w Radiu Zet. Podkreślił, że cięcia są konieczne ze względu na bardzo złą sytuację finansów publicznych. Minister podkreślił, że nie zgodzi się na obniżenie składki na ubezpieczenie zdrowotne. Uznał jednak pomysł oddzielenia składki od podatku dochodowego od osób fizycznych za całkiem sensowne rozwiązanie . Według Łapińskiego, powstanie jeden fundusz ochrony zdrowia. Nie będziemy robili zmian organizacyjnych, jeśli chodzi o funkcjonowanie samej służby zdrowia, natomiast chodzi o sposób, w jaki są płacone środki. Myślę, że jest sporo marnotrawstwa - mówił Łapiński. Wyjaśnił, że radę funduszu powoła minister zdrowia. Łapiński zapowiedział redukcje w kasach chorych. To może obsługiwać znacznie mniejsza liczba osób - powiedział. Centralizm demokratyczny już przeżyliśmy - skomentowała zapowiedzi zmian była wiceminister zdrowia Anna Knysok. Według niej wprowadzi to uznaniowe dzielenie pieniędzy. To, co SLD teraz proponuje, to jest na razie jedna wielka niewiadoma. Jak na razie ma to być tylko zmiana nazwy. Przecież teraz mamy jedną wielką publiczną kasę chorych z oddziałami w każdym województwie, na którą płacimy wszyscy - powiedziała PAP pos. Elżbieta Radziszewska (PO).

(PAP)