Nieudana reforma Neuer Markt?

Obowiązujące od 1 października rozporządzenie Deutsche Börse AG regulujące zasady wykluczeń z notowań na Neuer Markt firm nie spełniających określonych warunków staje się powoli makulaturą. Spółkom Ejay i Tiscon udało się dołączyć do grona 16 firm, które na drodze sądowej wywalczyły już wcześniej decyzje chroniące przed wygnaniem z rynku, w kolejnych 30 przypadkach trwają postępowania w tej sprawie. Obrońcy inwestorów biją na alarm.Wprowadzając na wzór obowiązujących na amerykańskim Nasdaqu reguły tzw. delistingu zarząd Deutsche Börse chciał odbudować zaufanie inwestorów do nie umiejącego wydobyć się z wielomiesięcznego kryzysu rynku dla spółek wzrostowych. Usuwane z notowań miały być firmy, których akcje przez 30 kolejnych sesji notowane były poniżej granicy 1 euro i jednocześnie których kapitalizacja zmniejszyła się do mniej niż 20 mln euro (tzw. penny stocks).Ostatnie dni pogłębiły rysy na tych planach. Ejay i Tiscon, podobnie jak większość innych zagrożonych spółek, wywalczyły przed sądem krajowym we Frankfurcie możliwość tymczasowego (do 1 kwietnia 2002 r.) odroczenia wprowadzenia w życie tej decyzji. Okres ten mają wykorzystać na poprawę sytuacji finansowej i wizerunku giełdowego. Nie udało się uzyskać takiego orzeczenia tylko w jednym przypadku. ?Pecha? miała spółka Micrologica.O wiele ciekawszy jest jednak przypadek firmy Prout, która domagając się przeanalizowania szczegółów umowy między nią a Deutsche Börse AG, zawartą w związku z dopuszczeniem do obrotu, w miniony piątek uzyskała znacznie więcej niż tylko ?łaskę 6-miesięcznego odroczenia?. W swojej decyzji sąd stwierdził, że ?wprowadzone od 1 października br. przepisy dla Neuer Markt nie mają żadnych trwałych skutków prawnych dla spółki Prout AG?, a wszelkie zmiany w tej umowie powinny być dokonywane tylko za zgodą zainteresowanej spółki.Zarząd Deutsche Börse nie ustosunkował się jeszcze do przypadku spółki Prout. ? Nie otrzymaliśmy jeszcze z sądu uzasadnienia w tej sprawie ? powiedziała rzeczniczka frankfurckiej giełdy Candice Adam. Jednocześnie potwierdziła, że Deutsche Börse nie ma zamiaru zmieniać swojego rozporządzenia w sprawie postępowania z notowanymi na Neuer Markt tzw. penny stocks.

W.K. ?Manager-Magazin?, ?Handelsblatt?