200?250 tys. osób do zwolnienia w przyszłym roku
Co trzecia niemiecka firma planuje w zbliżającym się roku redukcję zatrudnienia ? twierdzi Zgromadzenie Niemieckiego Przemysłui Handlu (DIHK), które przeprowadziło wśród tamtejszych przedsiębiorstw badania dotyczące koniunktury.
Zdaniem większości uczestników sondażu, słabnąca koniunktura w Eurolandzie i w samych Niemczech nie wróży niczego dobrego przedsiębiorcom i pracownikom. Jeżeli założenia niemieckiej gospodarki, która planuje masowe zwolnienia, staną się faktem, w przyszłym roku pracę może stracić 200?250 tys. osób. To stawia w trudnej sytuacji rząd, który obiecywał, że do 2002 r. liczba bezrobotnych spadnie w tym kraju poniżej 4 mln osób.Od kilku tygodni kanclerz Gerhard Schröder i jego doradcy analizują prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego i koniunktury. Trudno jednak będzie tutaj wiele zmienić. Wszystko wskazuje, że PKB nie wzrośnie w tym roku powyżej 0,75%. Pod znakiem zapytania pozostają również przyszłoroczne prognozy. Tutaj pojawiają się dwie wersje. Jedna zakłada wzrost o 1,5%, a druga ? bardziej pesymistyczna, ale też bardziej realna ? zaledwie o 1%.Zgromadzenie Niemieckiego Przemysłu i Handlu podkreśla, że tylko co dziesiąta firma chce zwiększać zatrudnienie, natomiast co trzecia liczy się z redukcją załogi. Zaledwie 20% niemieckich przedsiębiorstw ocenia obecną sytuację na rynku jako dobrą. Ponad 80% uważa, że kondycja gospodarki jest kiepska lub nie zmieniła się od września (ponad połowa firm uznała wtedy, że sytuacja gospodarki jest bardzo zła).Zdaniem ekspertów Zgromadzenia Niemieckiego Przemysłu i Handlu, to najbardziej pesymistyczna wizja od 1997 r. Przewodniczący DIHK Axel Nitschke jest zdania, że jedynie obniżka stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny może uzdrowić sytuację. Ten jednak podczas ostatnich dwóch posiedzeń, mimo nacisków ze strony kół gospodarczych, nie zdecydował się na taki krok. EBC został ostatnio skrytykowany przez przewodniczącego Deutsche Banku Rolfa Breuera, który uznał, że EBC po serii zamachów w USA zachowuje się pasywnie, nie przyczyniając się do poprawy sytuacji. Od kilku dni pojawiają się jednak spekulacje, że w nadchodzącym tygodniu EBC zdecyduje się wreszcie na obniżkę stóp.
Tomasz Lejman (Frankfurt)