W Hiszpanii wciąż toczy się śledztwo dotyczące wrześniowego bankructwa jednego z biur maklerskich - Gescartera Dinero, w którym inwestorzy ulokowali środki w łącznej wysokości 80 mln USD. Wśród klientów tej instytucji byli m.in. hiszpański kościół katolicki, krajowe stowarzyszenie osób niewidomych oraz jeden z funduszy policyjnych. Zdecydowaną większość klientów stanowili jednak gracze indywidualni, którzy - według szacunków - stracili średnio po ok. 50 tys. euro. W tych okolicznościach znacznie spadło w ostatnich miesiącach zaufanie drobnych inwestorów do biur maklerskich w tym kraju, czemu nie zapobiegła nawet zapowiedź utworzenia przez rząd specjalnego funduszu, który ma częściowo pokryć straty poniesione w wyniku bankructwa Gescartera Dinero (maksymalne odszkodowanie może wynieść 20 tys. euro). Upadłość ta spowodowała już dymisję szefa hiszpańskiej komisji papierów wartościowych.

Aby zwiększyć nadwątlone zaufanie inwestorów do biur maklerskich, parlament hiszpański rozpoczął wczoraj pracę nad wprowadzeniem nowych przepisów dotyczących działalności maklerskiej. Chodzi tu przede wszystkim o małe biura, nie wspierane przez miejscowe banki, które przyciągają klientów dzięki niższym prowizjom. Proponowane zmiany zakładają przede wszystkim większą kontrolę audytorów nad takim instytucjami (z dużymi zarzutami spotkał się Deloitte & Touche, obsługujący Gescartera, który nie doszukał się w tym roku żadnych nieprawidłowości, jeśli chodzi o działanie tego biura i nie zgodził się na współpracę z przedstawicielami komisji papierów wartościowych). Ponadto planuje się też nałożenie większych obowiązków na depozyty papierów wartościowych, trzymające gotówkę i papiery wartościowe w imieniu banków inwestycyjnych i biur maklerskich, które do tej pory nie miały obowiązku gwarantowania deklaracji złożonych przez swoich klientów.

Kolejną zmianą będzie też prawdopodobnie nałożenie obowiązku na komisję papierów wartościowych i inne instytucje nadzorujące hiszpański rynek finansowy, by częściej podawały do publicznej wiadomości nazwy firm czy instytucji, które naruszają przepisy obowiązujące na rynku.