Koniec tygodnia był równie nieudany, jak jego początek. Ostatecznie w piątek TechWIG spadł o niecały procent, przy znacznym obniżeniu się aktywności graczy. Ma to jednak swe negatywne techniczne konsekwencje. Chodzi bowiem o fakt ponownego zejścia indeksu poniżej wsparcia na poziomie 730 pkt. Jego obrona gwarantowałaby utrzymanie obecnych wysokich notowań. W tej jednak sytuacji większego ataku byków spodziewałbym się w okolicach dynamicznie rosnącej średniej kroczącej z 15 sesji (695 pkt.). Dopiero ewentualne jej przełamanie, pierwsze od półtora miesiąca, mogłoby być wstępnym ostrzeżeniem przed głębszą korektą fali wzrostowej. Z drugiej strony, szybki powrót ponad poziom 730 pkt. otworzyłby drogę do kontynuacji zwyżki, prawdopodobnie aż do kolejnego silnego oporu na wysokości około 815 pkt. Trend boczny indeksu widać szczególnie dobrze na wykresie tygodniowym, gdzie ograniczany jest od dołu poziomem 660, a od góry wspomnianymi już 730 pkt. Pierwszą próbę wybicia górą trzeba jednak uznać za nieudaną. Wskaźniki w zasadzie zgodnie nie potwierdziły nowego szczytu indeksu. Jednocześnie nie generują jeszcze sygnałów sprzedaży - wręcz przeciwnie, MACD powrócił ponad swą średnią, a Ultimate ponad poziom równowagi. W ujęciu tygodniowym wszystkie podstawowe oscylatory potwierdziły lokalny wierzchołek i kontynuują silne wzrosty.