Luka zamknięta

Wczorajsza sesja przyniosła spadek WIG20 o 3%, po którym osiągnął 1273,2 pkt. To największa jednosesyjna strata, jaką wskaźnik poniósł od początku obecnego trendu wzrostowego. Wykres indeksu znalazł się ponownie poniżej głównej linii trendu spadkowego, którą pokonał od dołu w zeszłym tygodniu. Sytuację taką można określić jako naruszenie oporu i sugeruje ona, że ładnie zapowiadający się do tej pory trend wzrostowy jest podatny na zwrot. Inny negatywny sygnał to zamknięcie ostatniej luki hossy, otwartej 14 listopada. Jednocześnie niedźwiedziom udało się na wczorajszej sesji otworzyć niewielką lukę bessy w strefie 1304,6-1306,3 pkt. Czy to już koniec tego trendu wzrostowego?

Nie przesądzałbym, ale pozycja byków jest mocno zagrożona. Potwierdzeniem tych wszystkich negatywnych sygnałów i jednocześnie zachętą do wyprzedaży posiadanych akcji będzie dla mnie spadek poniżej 1265 pkt., na którym to poziomie ukształtował się szczyt koniunktury pod koniec października. Spośród wskaźników technicznych uwagę zwraca RSI, z którego analizy jasno wynika, żeby nie czekać na wynik testu 1265 pkt., tylko sprzedać akcje już teraz. Oscylator już trzeci raz w tym trendzie opuścił obszar wykupienia rynku, jednocześnie tworząc negatywną dywergencję. Po wczorajszym spadku znalazł się poniżej poziomu równowagi, a także poniżej swojego ostatniego lokalnego dołka. Wartość wskaźnika jest najniższa od początku października, co w połączeniu z dwoma poprzednimi faktami jest istotnym sygnałem sprzedaży. Powyżej linii sygnalnej utrzymał się na razie MACD.