W ciągu 12 ostatnich lat nastąpił w Polsce gwałtowny rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, co w efekcie zmniejszyło poziom koncentracji przemysłu spożywczego i zwiększyło konkurencję. Nastąpił rozwój asortymentów, produkty zyskały większą atrakcyjność handlową. Najszybciej rozwijała się produkcja żywności wieloskładnikowej - żywności poddanej wtórnemu przetwórstwu. W minionej dekadzie produkcja ta zwiększyła się 2,5-krotnie. Z raportu Polskiej Federacji Producentów Żywności wynika, że piwowarstwo i wytwórczość koncentratów spełniają normy europejskie. Najdalsze od spełnienia tych norm jest przetwórstwo mięsne. Cukrownie produkują za drogo i za dużo cukru. "Są branże, np. piwowarska czy koncentratów, które dostosowane są już pod względem technologicznym, jakościowym do wymogów Unii Europejskiej. Najwięcej wysiłku wymagać będzie dostosowanie do standardów europejskich przetwórstwa mięsnego" - powiedział w poniedziałek Józef Pilarczyk, wiceminister rolnictwa, podczas II Konwencji Liderów Biznesu Żywnościowego. Autorzy raport zauważają, że w ciągu ostatnich lat nastąpił spadek spożycia większości produktów pochodzenia zwierzęcego przy równoczesnym wzroście konsumpcji produktów roślinnych. Np. w 2000 roku spożycie masła zmalało o 46 proc. w porównaniu z 1990 rokiem, równocześnie o 80 proc. zwiększyło się spożycie owoców. "W 2000 roku odnotowano zahamowanie popytu konsumpcyjnego na żywność, zgodnie z szacunkami statystyków w tym roku rejestrowany będzie spadek" - powiedział prof. Roman Urban, jeden z autorów raportu. Nasila się też proces eliminowania firm słabych. Według wstępnych danych GUS w ciągu półtora roku o około 150 spadła liczba takich zatrudniających powyżej 50 pracowników. Jednocześnie wzrósł udział w rynku rentownych firm przemysłu spożywczego. Zużycie energii w minionej dekadzie obniżyło się o około 20 proc. Znacznie zmniejszyło się również zużycie wody.
(PAP)