- Rzeczywiście, wysłaliśmy list do ministra Kaczmarka, oczekując określenia zamierzeń ministerstwa wobec PZU. Poprosiliśmy o odpowiedź do 11 grudnia włącznie ze względu na przypadające w tym terminie spotkania władz krajowych naszych związków. Do tej pory jednak żadna odpowiedź nie nadeszła. Zastanawiamy się nad kolejnymi krokami - mówi w rozmowie z PARKIETEM Mirosław Jaranowski, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Zakładów Ubezpieczeń. - Nie chcemy być lekceważeni, sprawy są zbyt poważne - dodaje.
Nie chciał zdradzić, jakie będą następne kroki związkowców. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że pracownicy zastanawiają się nad wysłaniem listu otwartego do ministra albo złożą pismo w sprawie prywatyzacji PZU do premiera. Spotkali się także z przedstawicielem Eureko, ale z tej strony na razie nie mogą liczyć na wsparcie - inwestor nie zdecydował się na żadne kroki, czeka na upływ terminu, w jakim miałby przejąć pakiet 21% akcji PZU.
Spółki z grupy PZU zatrudniają w sumie około 17 tys. osób. Dla pracowników podpisanie w październiku br. przez Skarb Państwa i Eureko umowy sprzedaży 21% akcji PZU SA było bardzo korzystne. Inwestor zaoferował bowiem pakiet socjalny, jakiego mogą pozazdrościć inne prywatyzowane firmy. Sami związkowcy PZU określali pakiet jako sukces bez precedensu. Zawiera on 5-letnie gwarancje zatrudnienia (zwolnienia będą możliwe tylko za odszkodowaniem) oraz 5-letnie gwarancje wzrostu płac. Nie wejdzie on jednak w życie, jeśli do końca roku transakcja między MSP a Eureko nie zostanie sfinalizowana (wciąż brakuje zgody MSWiA). Tymczasem minister skarbu Wiesław Kaczmarek wyraźnie deklaruje, że nie zamierza przedłużać czasu obowiązywania październikowego kontraktu. Eureko formalnie nie przystąpiło także do skupu akcji pracowniczych (miał się rozpocząć 12 listopada), bo wcześniej musiałby zacząć obowiązywać pakiet socjalny. I tak błędne koło zamyka się. Nie brak wprawdzie głosów, że większość akcji pracowniczych jest już faktycznie skupiona przez pośredników, ale związkowcy wskazują, że nadal dla wielu pracowników skup papierów jest bardzo ważny. Pracownicy mieliby dostać za akcję 116,5 zł, czyli tyle, ile w 1999 r. otrzymał od Eureko Skarb Państwa. Nie udało im się wynegocjować wyższej ceny, choć Skarb Państwa w umowie z października zagwarantował sobie 153 zł za akcję.
Pracownicy w liście do ministra Kaczmarka, jak wynika z naszych informacji, zapytali wprost, czy do końca roku pakiet socjalny wejdzie w życie, oraz czy - jeśli do końca roku nie nastąpi upublicznienie firmy ani wprowadzenie inwestora - MSP bierze pod uwagę zmianę sposobu jej prywatyzacji. Chcieliby także wiedzieć, czy w przypadku, gdyby SP zamierzał pozostać większościowym akcjonariuszem PZU przez dłuższy czas, resort bierze pod uwagę podpisanie pakietu socjalnego, a także skup akcji pracowniczych. Zapytali także, czy w strategii MSP leży w ogóle rozproszenie akcji PZU. n
Grupa PZU oficjalnie zdementowała doniesienia prasowe, jakoby istniało jakiekolwiek porozumienie między ubezpieczycielem a Skarbem Państwa w sprawie zakupu bądź sprzedaży akcji PKN ORLEN. Wcześniej doniesienia takie w wywiadzie dla PARKIETU zdementował również Krzysztof Mastalerz, prezes PZU Życie. Przyznał jednak, że nie widzi powodu, by w przypadku płockiego koncernu łamać tradycję, zgodnie z którą na WZA wielu spółek PZU głosuje tak, jak Skarb Państwa. Stwierdził również, że PZU Życie ma "pewien pakiet akcji" PKN.