Już od poniedziałku jesteśmy świadkami "elektryzujących" wydarzeń na rynku. Głównym aktorem jest, oczywiście, Elektrim. Wykres notowań spółki przypomina pionową, przerywaną lukami linię. Wśród szeroko opisywanych przyczyn takiej sytuacji warto podkreślić niedoskonały nadzór korporacyjny, przejawiający się między innymi w nieprzejrzystej polityce informacyjnej spółki. W sytuacji braku regularnego dostępu do informacji, cały proces dostosowania notowań do nowej sytuacji w spółce przebiega w bardzo krótkim czasie po ostatecznym wyjaśnieniu krytycznej sprawy. Jest to wskazówka dla zarządów innych spółek giełdowych.
Elektrim skupił uwagę wszystkich, tymczasem nie minął jeden dzień po obniżce stóp w USA, a wśród naszych polityków już pojawiają się reminiscencje ostatnich żądań skierowanych do Rady Polityki Pieniężnej. Jarosław Kalinowski powiedział, że należy tak zmienić ustawę o NBP, żeby był on odpowiedzialny za wzrost gospodarczy i walkę z bezrobociem. Czemu w takim razie nie pójść dalej i nie uczynić NBP odpowiedzialnym np. za prywatyzację (przebiegałaby ona na pewno sprawniej niż obecnie). Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie się już 18-19 grudnia i nikt raczej nie spodziewa się po nim kolejnej obniżki stóp. Można się natomiast spodziewać szerokiej dyskusji w tej kwestii.
Istotne dla najbliższych sesji w tym tygodniu będą zapewne dane o inflacji oraz o produkcji przemysłowej w USA, podawane w czwartek. Wpływ na sytuację na naszym rynku mogą mieć również wieści z Argentyny, która do końca tygodnia musi wykupić swoje obligacje na kwotę 900 mln dolarów.
Zwróć uwagę na:
Sokołów - wybicie z długoterminowego trendu spadkowego, potwierdzone obrotami, zakończyło się powodzeniem, obecnie po teście wsparcia w postaci linii średnioterminowego trendu możliwy jest atak na opór w strefie 2,11-2,13 zł.