Według ekspertów EBC w 2002 r. wzrost gospodarczy w 12 krajach należących do strefy euro w pesymistycznej wersji wyniesie 0,7%, w sprzyjających okolicznościach zaś może sięgnąć 1,7%. Jednocześnie zapowiedzieli oni, że z pewnością inflacja spadnie poniżej zakładanego poziomu 2% i w najlepszej wersji wyniesie 1,1%. Ich zdaniem, znacznie ograniczona będzie aktywność gospodarcza zarówno w ostatnim kwartale br., jak i na początku 2002 r., a pewnego ożywienia można spodziewać się dopiero w drugiej połowie przyszłego roku.

Powinna temu sprzyjać polityka cięcia stóp procentowych przez EBC, którą umożliwia niższa niż się spodziewano inflacja. "W trzecim kwartale br. PKB w strefie euro spadł o 0,1%, co jest najgorszym wynikiem od 2,5 roku. Spółki z krajów członkowskich zwolniły łącznie ok. 500 tys. osób. Zakładając, że inflacja będzie pod kontrolą, niezbędna będzie przynajmniej jedna, 0,25-pkt., obniżka stóp" - czytamy w raporcie EBC. Taki scenariusz potwierdzają cytowani przez Bloomberga analitycy. - Obniżka stóp przez EBC o 25 pkt. bazowych to tylko kwestia czasu - twierdzi Reinhold Knaus, ekonomista z frankfurckiego funduszu Metzler Asset Management. - Drzwi do dalszej redukcji oprocentowania są otwarte, ponieważ do tej pory nie ma żadnych oznak wychodzenia gospodarki strefy euro z kryzysu - uważa z kolei Carsten Klude, ekonomista z hamburskiego M.M. Warburg.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu EBC nie zdecydował się na obniżenie stóp procentowych, a po raz ostatni zrobił to 8 listopada, kiedy obciął oprocentowanie o 0,5 pkt. proc., do 3,25%.

W raporcie zawarte jest również ostrzeżenie, że w coraz trudniejszej sytuacji znajduje się największa gospodarka strefy euro - niemiecka, która skurczyła się po raz pierwszy od 1974 r. Niepokój ekspertów EBC wzbudza też poziom zaufania do gospodarki strefy-euro, który jest najniższy od listopada 1996 r.