Użytkownicy technologii przyznają, że dzięki mobilnemu internetowi, polepszył się przepływ informacji między pracownikami, zwiększyły się zdolności komunikacyjne korporacji, a także, co chyba najistotniejsze, firmy zbliżyły się do swoich klientów, zostawiając całą biurokrację, papierki i pieczątki gdzieś w biurowcu przy ruchliwej arterii Tokio.
Technologie mobilne pierwsze zaakceptowały przede wszystkim firmy, które muszą mieć nieustanny dostęp do informacji w czasie rzeczywistym. Wyobraźmy sobie, że chcemy ubezpieczyć się na życie. Musimy umówić się z agentem ubezpieczeniowym, który będzie nas męczył spotkaniami, a po tygodniu przyśle nam prognozy z centrali, które przygotowano dla kogoś innego, zresztą nie bardzo aktualne, bo liczone po starym kursie...
W Japonii agent ubezpieczeniowy, gdziekolwiek i kiedykolwiek spotka klienta, ma możliwość złożenia mu kompetentnej oferty, dostosowanej do jego wymagań, którą może pokazać na kolorowym wyświetlaczu telefonu komórkowego. Nic dziwnego, że wkrótce 80 proc. z 9000 agencji American Family Life Assurance Company wdroży rozwiązania oparte na mobilnej sieci.Inny przykład: firma logistyczna Sagawa borykała się z częstymi opóźnieniami i trudnościami w reagowaniu na zmiany zamówień. Niewielkie inwestycje w telefony komórkowe trzeciej generacji dla przewoźników niemal w całości wyeliminowały problem.
Błędy popełnione przez człowieka również zostały zredukowane do zera u japońskiego dystrybutora odzieży sportowej. Handlowiec w każdej chwili ma dostęp do internetowego serwisu firmy, może porównać ofertę ze stanem w magazynach i zaproponować najkorzystniejszy rabat.
Portfel w telefonie
Przejdźmy do rozwiązań, które interesują szarego obywatela. Nad czym pracują wspólnie: 3COM, Aptilo, Ericsson, IBM, Intel, Microsoft, Motorola, Nokia oraz Toshiba? Nad popularyzacją technologii Bluetooth, systemu mobilnych płatności, który dzięki swej uniwersalności może być używany przez każdego posiadacza telefonu komórkowego.