Obecnie zezwolenie ministra finansów na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej posiadają 72 firmy. Od początku roku licencje otrzymały trzy podmioty: oddział główny francuskiego Cardiffo Assurances Risques Diverso oraz spółka życiowa i majątkowa, których głównym akcjonariuszem jest niemiecka grupa ubezpieczeniowa Signal Iduna. Pomimo gwałtownego wzrostu liczby nowych zakładów ubezpieczeń w ostatnich pięciu latach (działalność operacyjną rozpoczęły 34 podmioty), dekoncentracja krajowego rynku postępuje powoli. Jest to oczywiście wynik zaszłości historycznych - przed 1990 r. na polskim rynku działały zaledwie dwie firmy ubezpieczeniowe: PZU i Warta. Dodatkowo w sektorze ubezpieczeń majątkowych proces ten zakłócany jest przez upadłości zakładów (w ub.r. TUR Polisa i ZUiR Gwarant). Przestraszeni klienci bankrutów przenoszą się bowiem najczęściej do największych towarzystw.
Bez większych zmian
Wyniki po trzech kwartałach 2001 r. potwierdzają stabilną pozycję liderów rankingu. Od początku roku w zestawieniu największych dziesięciu zakładów ubezpieczeń majątkowych i życiowych doszło tylko do trzech zmian. Giełdowa Compensa, stopniowo wyhamowująca spadek przypisu składki, umocniła się na dziewiątej pozycji kosztem swojego bezpośredniego konkurenta - Korporacji Ubezpieczeniowej Filar. Ta bowiem straciła już sporo z impetu, jakim wykazywała się jeszcze na początku 2001 r. TU Samopomoc o włos wyprzedziło TUiR Polonia i zajęło szóstą pozycję. Także Gerling Życie, mimo rewizji planów sprzedażowych, wydaje się, że na dłużej zagości w elitarnym gronie liderów. Na pozór więc dzieje się niewiele. Analiza udziałów procentowych w rynku firm ze ścisłej czołówki pokazuje jednak, że wejście do elity nie daje gwarancji utrzymania pozycji. Powodów do zadowolenia nie mogą mieć zarządy Commercial Union Polska TUnŻ oraz Amplico-Life. Udział pierwszej firmy spadł w ciągu ostatniego roku o 0,91 pkt. proc., do 18,57%, w przypadku drugiej zaś spadek, choć symboliczny (0,24 pkt. proc.), zniósł spółkę chyba na dłużej poniżej 10-proc. progu. Musi być to dla Amerykanów o tyle bolesne, że holenderski ING Nationale-Nederlanden, który rozpoczął działalność około cztery lata później, przeskoczył ich blisko o 0,8 pkt. proc., zwiększając swój udział do 10,47%.
Grupa pościgowa
Allianz, STUnŻ Ergo Hestia, Warta Vita, Zurich czy Gerling Życie poprzez rozwój organiczny systematycznie zwiększają swój stan posiadania. W porównaniu z końcem września 2000 r. największy, bo 0,33 pkt. proc. wzrost udziału w rynku osiągnął Allianz. Następna w kolejności jest sopocka Ergo Hestia (0,28 pkt. proc.), która dzięki przejęciom kilku zewnętrznych sieci sprzedaży bije dynamiką pozyskiwanej składki na głowę swoich bezpośrednich rywali. Jeśli powiodą się plany zarządu wykorzystania do akwizycji ubezpieczeń na życie sieci sprzedaży majątkowej Ergo Hestii, możemy liczyć, że życiowa Hestia długo jeszcze będzie liderem wzrostów. Niezłą dynamiką, mimo stosunkowo wysokiej bazy składkowej osiągniętej w ub.r., mogą wykazać się również Gerling Życie i Warta Vita. Właściciele pozostałych firm nie mogą, niestety, cieszyć się z równie imponujących wzrostów portfela, no, może z wyjątkiem Cardifa i Compensy Życie. Ale nie zapominajmy, że spółki te miały w ub.r. stosunkowo niski przypis, więc to trochę tłumaczy ich tegoroczne "rekordowe" wzrosty.